Tak wygląda pies po ataku innego czworonoga w Luboniu. Jest ultimatum dla właściciela agresywnego zwierzęcia
Wracamy do sprawy z piątku.
W piątek pisaliśmy na epoznan.pl o ataku agresywnego czworonoga na innego psa. Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem na ulicy Kajakowej, a właściciel agresywnego psa i towarzysząca mu kobieta uciekli z miejsca zdarzenia. Fibo, bo tak nazywa się poszkodowany pies, jest po operacji ratującej życie, a zdjęcie tego, jak wygląda po ataku, nie potrzebuje komentarza.
W poniedziałek właścicielka poszkodowanego psa poinformowała w mediach społecznościowych, że apele do mieszkańców z prośbą o pomoc w ustaleniu tożsamości właściciela agresywnego czworonoga przyniosły efekt. - Mamy cię. Znamy sprawcę - właściciela psa, który zaatakował i prawie zabił naszego Fibcia, a potem uciekł jak ostatni tchórz. Zabawne, że sam siebie uważasz za takiego twardziela, co wynika z materiałów, które są w mediach społecznościowych. Samiec sralfa od siedmiu boleści - napisała.
Jak zaznacza właścicielka, w internecie nic nie ginie, nawet gdy ukryjemy profil w mediach społecznościowych. - Wiemy o tobie wystarczająco - jak się nazywasz, gdzie mieszkasz, jaką działalność prowadzisz, znamy twój nr telefonu (wiesz, jak łatwo będzie policji sprawdzić, gdzie byłeś w momencie ataku?). Sprawdzimy wszystkie kamery w drodze z Kajakowej do twojego miejsca zamieszkania. A no i oczywiście mamy pewność, że świadek zna cię bardzo dobrze. [...] Dajemy ci czas do wtorku, byś sam się zgłosił na komendę i przyznał, jakie konsekwencje poniesiesz za swój błąd. O przeprosinach i zapłaceniu za leczenie naszego Fibcia nawet nie marzę - ale i to uzyskamy na drodze sądowej. Rozpoznajesz się? A to jest to, co twój pies zrobił mojemu - chwilę przed tym, jak uciekłeś, tchórzu - dodaje.
Sierżant Michał Wiśniowski z poznańskiej policji przyznaje, że sprawa ataku na psa z Lubonia jest w toku. - Za wcześnie, by mówić o szczegółach. Na ten moment trwają czynności, ustalamy wszystkich uczestników zajścia oraz będziemy ich przesłuchiwać - mówi nam policjant. Mundurowi będą wyjaśniać nie tylko kwestię sprawowania opieki nad zwierzęciem, ale też m.in. czy agresywny pies ma wszystkie szczepienia.



Najpopularniejsze komentarze