Nietypowy gość zagubiony na ulicach wielkopolskiego miasta. Pomogli policjanci
Bóbr błądził po Jarocinie.
Poniedziałek zaczął się nietypowo dla policjantów z tego miasta. Wezwano ich na jedną z ulic w związku z bobrem, który błąkał się po okolicy. - Zwierzątko miało być zagubione i agresywne wobec ludzi. Gdy policjanci dotarli na miejsce, zauważyli bobra na jednej z krat ściekowych - relacjonują mundurowi. - Zwierzak, mimo iż z natury dziki i płochliwy, nie uciekał przed policjantami. Sprawiał wrażenie osłabionego i miał problemy z poruszaniem się - dodają.
Zwierzę oddaliło się od najbliższego lasu o co najmniej kilkaset metrów. Policjanci po konsultacji ze specjalistami uznali, że bóbr musi zostać zbadany przez weterynarza. Trafił pod opiekę lecznicy. - Przypominamy, że bobry są w Polsce objęte ochroną częściową. Oznacza to, że nie wolno bez pozwolenia zabijać bobrów ani niszczyć ich siedlisk, w tym tam, nor i żeremi.


