Poznańskie skrzyżowanie regularnie blokowane przez kierowców. "Uniemożliwiają przejazd autobusom MPK"
Na sytuację zwraca uwagę nasz Czytelnik.
Chodzi o skrzyżowanie ulic Małe Garbary i Estkowskiego. Jak zwraca uwagę Czytelnik, kierowcy samochodów osobowych wjeżdżają tu na skrzyżowanie mimo braku możliwości zjazdu. - W efekcie pojazdy zatrzymują się na środku skrzyżowania, uniemożliwiając przejazd autobusom MPK. Sytuacja ta powoduje regularne i znaczące opóźnienia komunikacji miejskiej. Autobusy często tracą nawet 10 minut, w godzinach szczytu zdarza się, że przejazd przez skrzyżowanie jest całkowicie niemożliwy przez kilka cykli świateł. W konsekwencji autobusy są nie tylko mocno spóźnione, ale również przepełnione, ponieważ wsiadają do nich pasażerowie z dwóch kursów danej linii - tłumaczy.
To nie wszystko. - Dodatkowo, ze względu na trwający remont w okolicy, autobusy już na początku trasy często mają opóźnienie, a sytuacja na tym skrzyżowaniu jeszcze je pogłębia - dodaje. Czytelnik pyta, czy miasto ma zamiar coś z tym zrobić. - Z perspektywy pasażerów komunikacji miejskiej sytuacja jest wyjątkowo uciążliwa i powtarza się codziennie, kilkanaście razy dziennie. Pragnę dodać, że problem istniał już przed remontem - pracuję w biurowcu na Szyperskiej od 10 lat. Przez problem blokowania skrzyżowania kilkukrotnie zostałem prawie potrącony, przechodząc na zielonym świetle, a w zeszłym roku jeden kierowca jeszcze wysiadł, zaczął krzyczeć i wymachiwać rękami. Obok jest szkoła podstawowa, ludzie patrzą w telefony zamiast na jezdnię, a sfrustrowani kierowcy nie pamiętają przepisów drogowych. Sprawa może wydawać się banalna, ale ma poważny wpływ na bezpieczeństwo, nie tylko podczas remontu.
Miejski Inżynier Ruchu Łukasz Dondajewski przyznaje, że główną przyczyną obecnych zatorów, które w godzinach szczytu sięgają skrzyżowania Garbary/Estkowskiego, jest trwająca przebudowa Mostu Chrobrego. - Remont ten w sposób istotny ogranicza przepustowość kluczowej osi komunikacyjnej miasta, co generuje efekt domina na sąsiednich węzłach drogowych - wyjaśnia.
Miasto podejmuje możliwe kroki. Analizuje przyczyny okresowych utrudnień, by wskazać dostępne rozwiązania, dokonuje korekt programu sterowania sygnalizacją świetlną. - Wprowadziliśmy i nadal rozważamy zmiany w programach sygnalizacji na samym skrzyżowaniu oraz na węzłach sąsiednich. Celem tych działań jest maksymalne upłynnienie ruchu na najbardziej obciążonych kierunkach - zapewnia.
- Nieprawidłowe zachowania kierowców i pieszych, w połączeniu z remontem, stanowią największe zagrożenie dla bezpieczeństwa i płynności ruchu. Na te kwestie zwracana jest uwaga m.in. podczas posiedzeń Komisji Bezpieczeństwa Ruchu z udziałem właściwych służb. Biuro Miejskiego Inżyniera Ruchu przekazało sugestię zintensyfikowania kontroli w tym rejonie do straży miejskiej oraz policji. Ponadto analizujemy możliwość wprowadzenia dodatkowego oznakowania informacyjnego, które przypominałoby kierowcom o zakazie blokowania skrzyżowania - kończy.


Najpopularniejsze komentarze