Rodzinny dramat w regionie. Śledztwo umorzono
W pożarze zginęła kobieta i jej 11-letni syn.
Prokurator Rejonowy w Kępnie zakończył śledztwo w sprawie tragicznego pożaru pomieszczeń poddasza budynku jednorodzinnego w Myjomicach (powiat kępiński), który miał miejsce 16 stycznia, wydając postanowienie o jego umorzeniu wobec braku stwierdzenia znamion czynu zabronionego.
Jak ustalono, ogień nie rozprzestrzenił się na inne pomieszczenia. "Biegły jednoznacznie wykluczył jako potencjalne źródło pożaru zwarcie instalacji elektrycznej, samozapalenie bądź celowe podpalenie. Jako prawdopodobną przyczynę pożaru biegły wskazał awarię zabawki zasilanej ogniwem bateryjnym, a której pierwotnego kształtu pozwalającego na identyfikację z uwagi na działanie ognia i stopienie nie dało się ustalić" - przekazał prok. Maciej Meller, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
"Jednocześnie wskazał, że źródło inicjacji pożaru miało charakter przypadkowy i nie było związane z działaniem człowieka. Zgromadzony materiał dowodowy nie dał podstaw do przyjęcia, że jakakolwiek osoba przez działanie lub zaniechanie wywołała stanowiące przedmiot zdarzenia, choćby nieumyślnie" - dodał.
Jak przekazał, z uwagi na brak ustawowych znamion czynu zabronionego postępowanie zostało umorzone.

