Kierowcy stoją w ogromnych korkach na północy Poznania. "Jest tak od poniedziałku"
Niestety, sytuacja może powtarzać się do początku maja.
"Czy coś wiadomo, dlaczego jest taki duży korek od ronda Obornickiego w stronę Poznania. 40 min jazdy i dojechałem do Plazy" - pisze jeden z naszych Czytelników.
Nie mamy informacji, by doszło w tym miejscu do jakiegoś zdarzenia drogowego. Tymczasem kierownik ruchu CNR informuje nas, że podobna sytuacja na północy Poznania obserwowana jest od poniedziałku. "Ma to związek z zamknięciem przejazdu kolejowego na ulicy Umultowskiej" - mówi. Jak dodaje, również autobusy notują w tym rejonie spore utrudnienia - nawet do 40 minut.
O sporych utrudnieniach w tym miejscu napisała do nas również nasza Czytelniczka. "Czy możecie poruszyć temat dojazdu / przejazdu w rejonie północy Poznania! To jakiś dramat. Korki, że szok! Kolejny przejazd kolejowy wyłączony generuje totalny armagedon komunikacyjny. Czy władze tego miasta coś zamierzają? Bo póki co to tylko wszystko się tu zamyka..." - czytamy w przesłanej do nas wiadomości.
Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość, bo utrudnienia planowane są w tym miejscu do 3 maja do godziny 9:00. Wówczas przejazd kolejowy ma zostać otwarty. Pisaliśmy o tym tutaj.


Najpopularniejsze komentarze