Kleszcze atakują. Coraz więcej pacjentów w Wielkopolsce leczonych na boreliozę!
W 2025 r. na boreliozę (chorobę z Lyme) leczono 6,2 tys. osób - to ponad dwukrotny wzrost w ciągu 5 lat.
Kleszcze to niewielkie pajęczaki występujące nie tylko w lasach, ale także w parkach, ogrodach, na działkach i łąkach. Najbardziej aktywne są od wczesnej wiosny do początku jesieni. Ich ukąszenie jest zwykle bezbolesne i łatwe do przeoczenia, jednak może prowadzić do zakażenia groźnymi chorobami, takimi jak borelioza czy kleszczowe zapalenie mózgu (KZM).
"Jeśli zauważymy wbitego w skórę kleszcza, należy usunąć go jak najszybciej. Im dłużej pozostaje w ciele, tym większe jest ryzyko zakażenia - po około 36 godzinach prawdopodobieństwo przeniesienia bakterii znacznie wzrasta. W aptekach dostępne są przyrządy, które umożliwiają bezpieczne i skuteczne usunięcie kleszcza - przez chwycenie go jak najbliżej skóry i wyciągnięcie w całości. Po usunięciu trzeba dokładnie zdezynfekować miejsce ugryzienia i przez kilka kolejnych dni uważnie obserwować tę okolicę skóry. Absolutnie nie wolno wyciągać kleszcza palcami, usuwać go igłą, rozgniatać, wyciskać, wykręcać, przypalać ani smarować tłustymi substancjami, olejami czy innymi kosmetykami" - informuje Rafał Stachlewski z Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.
Do lekarza należy zgłosić się tylko w przypadku pojawienia się po usunięciu kleszcza zaczerwienienia lub obrzęku, a także objawów grypopodobnych, takich jak gorączka, nudności, wymioty czy bóle głowy. Wystarczy wówczas wizyta u lekarza POZ lub w nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej ("wieczorynka"); nie ma potrzeby wzywania pogotowia ani udawania się na SOR. Boreliozą można zakazić się wyłącznie poprzez ukąszenie kleszcza - nie dochodzi do zakażenia przez kontakt z chorym człowiekiem lub zwierzętami. Choć nie każde ukąszenie prowadzi do choroby, w Wielkopolsce odnotowano wzrost zachorowań.
"Z każdym rokiem rośnie liczba leczonych w Wielkopolsce z rozpoznaniem zasadniczym choroby z Lyme - w 2025 roku z powodu boreliozy leczyło się 6209 pacjentów (w 243 przypadkach konieczna była hospitalizacja). Dla porównania, w roku 2021 z powodu tej choroby leczono 3049 pacjentów, a w 2015 r. - 1115" - dodaje Stachlewski.
Kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) to wirusowa choroba ośrodkowego układu nerwowego. U większości osób przebiega bezobjawowo, ale może przyjąć postać dwufazową. "Podczas I fazy występuje zwykle gorączka, ból głowy i zmęczenie, natomiast podczas II fazy mogą pojawić się objawy zapalenia opon mózgowych - sztywność karku, zaburzenia świadomości, porażenia mięśni. W przypadku KZM dostępne jest skuteczne szczepienie ochronne, które zalecane jest szczególnie pracownikom leśnym, rolnikom i osobom często przebywającym na łonie natury. To szczepienie jest zalecane, odpłatne - można zrealizować je w poradniach POZ, a w przypadku osób dorosłych także w aptekach, które mają podpisaną umowę z NFZ w zakresie szczepień. Lekarz rodzinny lub farmaceuta bezpłatnie zakwalifikuje do szczepienia, wystawi receptę i poda nam preparat, natomiast koszt szczepionki musimy pokryć z własnych środków" - tłumaczy przedstawiciel Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.
Aby zmniejszyć ryzyko ukąszenia kleszcza podczas prac w ogrodzie, na działce czy spacerów po lesie i łące, warto nosić ubrania z długimi rękawami i nogawkami, zakrywać głowę oraz stosować środki odstraszające. Po powrocie należy dokładnie obejrzeć ciało i jak najszybciej usunąć ewentualnego kleszcza.

