Reklama

Skatowany 11-miesięczny chłopiec w poznańskim szpitalu. Ojciec z zarzutami

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Diana Polekhina / unsplash.com
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Diana Polekhina / unsplash.com

Znęcał się nie tylko nad synem.

Do naszej redakcji dotarła informacja od Czytelnika o tym, że w poznańskim szpitalu im. Jonschera od około miesiąca przebywa roczny chłopiec, ofiara przemocy domowej. - Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie, przeżył, ale będzie niepełnosprawny do końca życia. Ofiara ojca kata, Ukraińca. Bił całą rodzinę, żonę i resztę dzieci, żona ze strachu przed nim nic nie ujawniała, aż do momentu przyjazdu karetki - relacjonuje.

Skontaktowaliśmy się z policją w tej sprawie i doniesienia Czytelnika okazały się prawdziwe. 5 marca policjantów wezwano do szpitala im. Karola Jonschera. Lekarze poinformowali mundurowych, że do placówki trafił 11-miesięczny chłopiec. Przywiozła go matka. - Niemowlak miał liczne obrażenia głowy i nóg, mogące świadczyć o stosowaniu wobec niego przemocy. W związku z tym zdarzeniem policjanci, tego samego dnia, zatrzymali jego matkę i ojca - obydwoje to obywatele Ukrainy - wyjaśnia podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.

W toku prowadzonego śledztwa okazało się, że to ojciec jest podejrzany o spowodowanie obrażeń u dziecka. To 29-latek. - Matka została przesłuchana w charakterze świadka. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, znęcania się nad 11-miesięcznym dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem, a także zarzutów znęcania się nad żoną oraz pozostałą czwórką dzieci, dziewczynek w wieku od 3 do 6 lat - dodaje.

Ukraińca aresztowano na trzy miesiące. Przebadano pozostałe dzieci pary - nie miały obrażeń. 11-miesięczny chłopiec wciąż jest w szpitalu. Ojcu grozi do 20 lat więzienia.

Przypomnijmy, że to kolejny w ostatnim czasie przypadek, gdy do poznańskiego szpitala trafia pobite dziecko. 5-miesięcznego chłopca, syna pary z Gruzji, nie udało się uratować. Jego ojciec jest poszukiwany listem gończym. Więcej TUTAJ.

  • Aktualizacja
    3 godziny temu
    Aktualizacja
    3 godziny temu
    Jak przekazuje prokurator Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów. - Razem z czwórką dzieci i żoną do Polski przyjechał w marcu 2024 roku. 11-miesięczny chłopiec doznał wielonarządowych obrażeń głowy i kończyn, jest nadal hospitalizowany - mówi.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

17℃
9℃
Poziom opadów:
0.2 mm
Wiatr do:
19 km
Stan powietrza
PM2.5
18.20 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro