45-latka z regionu straciła ponad pół miliona złotych
Wierzyła, że inwestuje w kryptowaluty.
We wtorek do policjantów z Konina zgłosiła się 45-letnia mieszkanka tego miasta. Jak przyznała, została oszukana na ogromną kwotę. - Z relacji kobiety wynika, że zainteresowała się możliwością inwestowania środków finansowych za pośrednictwem platformy internetowej oferującej szybkie i wysokie zyski. Po założeniu konta i dokonaniu pierwszych wpłat kontaktowali się z nią rzekomi doradcy inwestycyjni, którzy nakłaniali ją do przekazywania kolejnych środków, tłumacząc to koniecznością uruchomienia nowych usług finansowych oraz zwiększenia potencjalnych zysków - tłumaczy asp. Sylwia Król z konińskiej policji.
Wszystko szło dobrze do czasu. Inwestorka musiała wielokrotnie dokonywać przelewów oraz przekazywać dane, które umożliwiały autoryzację operacji bankowych. Ostatecznie utraciła dostęp do konta na platformie inwestycyjnej. Gdy domagała się oddania jej środków finansowych, żądano od niej kolejnych wpłat. Dopiero wtedy zrozumiała, że to oszustwo.
Kobieta straciła około 550 tysięcy złotych. Policjanci zajmują się tą sprawą i apelują o ostrożność w przypadku inwestowania, szczególnie w internecie.

