Czeski przewoźnik ma ponieść konsekwencje za odwoływanie pociągów. Najwięcej utrudnień było w Poznaniu i Warszawie
Chodzi o RegioJet.
Decyzję w tej sprawie podjął Urząd Transportu Kolejowego. - Sytuacja związana z odwołanymi połączeniami RegioJet objęła łącznie 23 pociągi: 7 na trasie między Warszawą a Krakowem, 4 między Gdynią a Krakowem i 12 między Poznaniem a Warszawą. Skala odwołań była znaczna i objęła 12 stacji kolejowych: Kraków Płaszów, Kraków Główny, Warszawa Zachodnia, Warszawa Centralna, Warszawa Wschodnia, Gdańsk Główny, Sopot, Gdynia Główna, Poznań Główny, Frankfurt (Oder), Berlin Ostbahnhof oraz Berlin Hauptbahnhof - wymienia UTK.
Na funkcjonowanie nowego przewoźnika skarżyli się pasażerowie. - W zgłoszeniach wskazywali na trudności wynikające z konieczności anulowania biletów. Część skarg dotyczyła jakości obsługi oraz problemów ze zwrotem środków za bilety na odwołane połączenia. Pasażerowie podkreślali również, że byli zmuszeni do zakupu nowych biletów, co wiązało się z dodatkowymi kosztami w sytuacji, gdy nie otrzymali zwrotu od RegioJet - dodaje.
Jak przypomina UTK, przewoźnik odwołanie pociągów tłumaczył trudnościami organizacyjnymi. Według Urzędu pasażerowie nie powinni ponosić ryzyka, a trudności organizacyjne nie są usprawiedliwieniem dla niewykonania zobowiązań wobec pasażerów. Przewoźnik zawarł umowę z pasażerami, którzy kupili bilet na konkretny pociąg, a ten nie przyjechał.
Prezes UTK stwierdził naruszenie praw pasażerów. Decyzja nie jest prawomocna. - Przewoźnik może w ciągu 14 dni zwrócić się do Prezesa UTK z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy lub w terminie 30 dni wnieść na decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Prezes UTK może ponadto w odrębnym postępowaniu administracyjnym nałożyć na przewoźnika, który dopuścił się stosowania bezprawnych praktyk naruszających zbiorowe interesy pasażerów w transporcie kolejowym, karę pieniężną w wysokości do 2% rocznego przychodu przedsiębiorcy osiągniętego w poprzednim roku obrotowym. Prezes UTK za naruszenia praw pasażerów w przeszłości nakładał już kary pieniężne m.in. na PKP Polskie Linie Kolejowe, PKP Intercity, Polregio i Koleje Mazowieckie.

