Popularne wydarzenie wraca do Poznania. Również stąd wyruszy wyścig!
Już w kwietniu.
Po czteroletniej przerwie do Poznania wraca wyścig autostopowy. Nowa edycja festiwalu organizowanego przez stowarzyszenie Pyrkostop Poznań odbędzie się pod nazwą Pyrkostop 2026. Start zaplanowano na 24 kwietnia, a meta w chorwackim Razanacu - 3 maja. Zapisy trwają do 6 kwietnia.
Tradycja wyścigów autostopowych sięga wielu lat. Co roku w okresie majówki z kilku polskich miast wyruszają dwuosobowe zespoły, które autostopem docierają do wyznaczonego celu. Oprócz Poznania wydarzenia organizowane są także w Krakowie, Warszawie i Wrocławiu.
"Ideą wydarzenia jest pokazanie, że autostop to nie tylko sposób podróżowania, ale także społeczność ludzi otwartych na świat, przygodę i spotkania z innymi" - podkreślają organizatorzy ze Stowarzyszenia Pyrkostop Poznań.
Meta wyścigu została ogłoszona w połowie marca - uczestnicy pojadą do chorwackiego Razanaca. Organizatorzy uruchomili dodatkowy nabór, który potrwa do 6 kwietnia i odbywa się przez formularz w mediach społecznościowych Pyrkostopu.
Udział kosztuje 250 zł od osoby i obejmuje m.in. pakiet startowy oraz atrakcje na mecie. Osoby bez partnera mogą dobrać się w pary poprzez "Pyrozłączkę" na Instagramie. Uczestnicy podróżują w dwuosobowych zespołach, wyłącznie autostopem.
W rywalizacji nie liczy się czas dotarcia do celu, lecz sama droga - spotkania z kierowcami, przygody i współpraca w zespole. Organizatorzy podkreślają, że najważniejsze jest doświadczenie i wyjście ze strefy komfortu. Uczestnicy wykonują też zadania w trakcie podróży, za które zdobywają punkty decydujące o wynikach.
Finał odbędzie się na kempingu w chorwackim Razanacu nad Adriatykiem. Na miejscu zaplanowano pięciodniowy program integracyjny z prelekcjami, koncertami i wspólnymi aktywnościami. Spotkanie ma służyć wymianie doświadczeń i budowaniu społeczności autostopowej, dlatego nie ma sztywnego terminu dotarcia na metę.
"Odkrywamy miejsca, w których nigdy byśmy nie zakładali, że się znajdziemy. Aby dotrzeć do celu, często musimy wykonać wiele kroków i złapać kilkunastu kierowców. Czasem trzeba zrobić krok do tyłu, by później wykonać kilka do przodu, a czasem trafia się tzw. "złoty strzał", który zawozi nas prosto do celu" - mówi Krzysztof Gerkowski, inicjator Pyrkostopu 2026.
Więcej o wydarzeniu znajdziemy w mediach społecznościowych.

