Od blisko trzech lat auto zarasta mchem na poznańskiej ulicy, przełomu nie będzie
O tym pojeździe pisaliśmy już we wrześniu ubiegłego roku.
- Uprzejmie proszę o spytanie Straży Miejskiej w moim imieniu, czy ponad rok to już wystarczający czas, żeby zmotywować właściciela do zabrania niszczejącego auta z drogi publicznej? Zgłoszenie Straż otrzymała w styczniu 2025 roku, a auto jak stało i niszczało, tak nadal stoi... - relacjonuje Czytelniczka.
Temat poruszaliśmy już we wrześniu. Wówczas strażnicy miejscy przyznali, że otrzymali zgłoszenie w sprawie, ale było anonimowe i nie mogli poinformować zgłaszającej o postępach. - Ustaliliśmy właściciela samochodu i wysłaliśmy pismo z informacją, że pojazd jest długotrwale nieużytkowany i należy go zabrać. Jednak ze względu na to, że pojazd znajduje się poza pasem drogi publicznej, gdzie nie ma wprowadzonej organizacji ruchu, to bez względu na decyzję właściciela nie możemy pojazdu odholować - mówił nam Radosław Weber z SM.
Od września minęło sporo czasu. - Niestety wskazany pojazd przy ul. Międzyborskiej znajduje się poza pasem drogi publicznej, w miejscu, w którym nie ma stałej organizacji ruchu. W związku z tym straż miejska nie może zastosować przepisów ustawy prawo o ruchu drogowym, na podstawie których usuwane są pojazdy długotrwale nieużytkowane - potwierdza Weber. - Napisaliśmy pismo do właściciela pojazdu, jednak nie zostało ono podjęte. Strażnicy próbowali też skontaktować się z właścicielem w miejscu zamieszkania, jednak nikogo nie zastali, a napotkani sąsiedzi oświadczyli, że wskazanej osoby od dawna nie widzieli. Na tę chwilę poza próbami kontaktu z właścicielem w celu poinformowania go o potrzebie zabrania nieużytkowanego samochodu, Straż Miejska Miasta Poznania nie może podjąć innych czynności zmierzających do usunięcia pojazdu - dodaje.


Najpopularniejsze komentarze