Wyczekiwana przez mieszkańców inwestycja w regionie wstrzymana. "Wykonawca musi wynieść się z budowy"
Wypowiedziano mu umowę.
Mieszkańcy Pleszewa mieli spacerować po zrewitalizowanym Parku Miejskim już od końca lutego tego roku. Niestety, prace musiały zostać przerwane.
"Walczyliśmy o tę inwestycję, jednak wykonawca nie reagował na nasze upomnienia i uwagi co do rzetelności oraz braku postępu prac. Nie był przygotowany do realizacji umowy we wszystkich jej aspektach. Wypowiedzieliśmy więc z nim umowę i naliczamy kary finansowe. Pierwsza - w kwocie ponad 1 mln zł, kolejna - za odstąpienie od umowy z winy wykonawcy w kwocie ponad 0,5 mln zł" - komentuje Arkadiusz Ptak, burmistrz Pleszewa.
"Dlaczego wybrana została ta firma? Bo nakazała nam to Krajowa Izba Odwoławcza. Już na etapie przetargu mieliśmy podejrzenia co do braku wiarygodności oferty firmy. Odrzuciliśmy ją. Firma odwołała się do Krajowej Izby Odwoławczej, która nie chciała słuchać naszych argumentów. Musieliśmy tę firmę wybrać. I jest to, co jest" - dodaje i pokazuje zdjęcia z parku.
Zgodnie z przepisami teraz stan inwestycji musi zostać zinwentaryzowany. Później podjęte zostaną kolejne kroki. "Wykonawca musi "wynieść się" z budowy. Wtedy ogłosimy kolejny przetarg. Podkreślam, że musimy cały czas działać zgodnie z przepisami, a te bardzo często wydłużają czas inwestycji. Na pewno Park Miejski będzie wyremontowany. Proszę o cierpliwość" - kończy


