Reklama
Reklama

Kierowcy tracą cierpliwość na poznańskim przejeździe. "To jest dramat"

Zdjęcie sprzed kilku dni. | fot. Czytelniczka
Zdjęcie sprzed kilku dni. | fot. Czytelniczka

Chodzi o przejazd na Dębcu.

"Jak długo można stać na przejeździe kolejowym na Dębcu? To jest jakiś dramat, stoję już bardzo długo, przejechało kilka pociągów i nadal nie podnoszą szlabanów. Ludzie non stop przechodzą przez tory mimo czerwonych świateł i szlabanów?! Czy coś wreszcie się zmieni?" - pisze dziś nasza Czytelniczka. "Po ósmym pociągu otworzyli przejazd na 4 samochody, po czym znów za mną został zamknięty" - dodała.

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu - wypoczynek, który zostaje w pamięci. Najlepsza lokalizacja, klimat, morze na wyciągnięcie ręki. Rezerwuj teraz +48 94 355 34 44, [email protected]
REKLAMA

To kolejne zgłoszenie w ostatnich dniach. Wcześniej jedna z Czytelniczek zgłaszała nam, że oczekiwała w tym miejscu niemal 30 minut. "Sfrustrowana próbowałam gdziekolwiek się dodzwonić. Nawet korzystałam z domofonu przy przejeździe, aby zapytać, jak długo planują jeszcze trzymać zamknięte szlabany. Bezskutecznie" - pisała. Więcej tutaj.

W rozmowie z "Głosem Wielkopolskim" do sytuacji odniósł się Radosław Śledziński z PKP PLK. "Dokładamy wszelkich starań, by kolej nie wpływała na komunikację drogową" - podkreśla. "Robimy co możliwe, by rogatki na przejeździe przy Opolskiej były otwarte najdłużej, jak to możliwe. Ale podstawową zasadą jest bezpieczeństwo. Jesteśmy zobligowani do działania zgodnie z przepisami" - dodaje.

Jak podkreśla, pociąg zatrzymujący się na przystanku Poznań Dębiec wymaga wcześniejszego opuszczenia zapór przy przejeździe na Opolskiej. Niebezpieczne zachowania pieszych, rowerzystów i kierowców, zwłaszcza przechodzenie przy zamkniętych zaporach, mogą dodatkowo wydłużać czas oczekiwania.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Kolejne ostrzeżenie meteo dla części regionu
11℃
3℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
17 km
Stan powietrza
PM2.5
19.40 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro