Jest akt oskarżenia w sprawie byłego ordynatora i organisty z regionu. Chodzi o molestowanie dzieci
O tej sprawie pisaliśmy już wiosną ubiegłego roku.
Już rok temu pisaliśmy na epoznan.pl o zatrzymaniu ordynatora (dziś już byłego) Oddziału Onkologicznego z Pododdziałem Hematologicznym konińskiego szpitala, Artura Z. To mieszkaniec powiatu tureckiego - zatrzymano go w miejscu zamieszkania. W ramach tej samej akcji zatrzymano też drugiego mężczyznę, także z Turku. To organista. Obaj zatrzymani mieli po 48 lat. - Nigdy nie byli wcześniej karani. Na podstawie materiałów dowodowych prokurator z Prokuratury Rejonowej w Koninie przedstawił zarzuty wielokrotnego wykorzystania nieletnich (poniżej 15 lat) w okresie co najmniej od 2013 roku. Prokuratura złożyła także do sądu w Koninie wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanych. Sąd przychylił się do tego wniosku - tłumaczył wiosną mł. insp. Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.
Konińska prokuratura informuje, że w poniedziałek do Sądu Rejonowego w Turku trafił akt oskarżenia w tej sprawie. - Lekarza onkologa prokurator Prokuratury Rejonowej w Koninie oskarża o popełnienie czterech przestępstw z art. 200 § 1 kk w zw. z art. 12 § 1 kk (wielokrotne doprowadzenie małoletnich do poddania się innym czynnościom seksualnym, dopuszczenie się wobec małoletnich innej czynności seksualnej), czterech przestępstw z art. 200 a § 1 kk w zw. z art. 12 § 1 kk (wielokrotne inicjowanie kontaktów seksualnych z małoletnimi) oraz przestępstwa z art. 202 § 4a kk (posiadanie treści pornograficznych z udziałem małoletnich) - wyjaśnia prokurator Sylwia Lewandowska z PO w Koninie. - Z kolei organista kościelny oskarżony został o popełnienie dwóch przestępstw z art. 200 § 1 kk w zw. z art. 12 § 1 kk (wielokrotne doprowadzenie małoletnich do poddania się innym czynnościom seksualnym). Za przestępstwa zarzucane oskarżonym grozi kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności - dodaje.
Gazeta Wyborcza w ubiegłym roku podawała, że onkolog jest mocno zaangażowany w życie Kościoła - to lektor i ministrant w lokalnym kościele. Jego brat to proboszcz w wiejskiej parafii. Pokrzywdzonym ma być m.in. 14-latek, któremu mężczyzna udzielał korepetycji. Z jego relacji wynika, że molestował go nie tylko lekarz, ale też organista z tego samego kościoła. Organista miał też wykorzystać innego chłopca. Do współżycia miało dochodzić w trakcie Mszy Świętej w części z organami, do której wierni nie mają dostępu.

Najpopularniejsze komentarze