Chodzili po dachu wieżowca i malowali graffiti. Będą konsekwencje za niezabezpieczone wejście
Sytuacja z piątku.
W piątek wieczorem strażników miejskich poinformowano o niebezpiecznym zdarzeniu na osiedlu Powstań Narodowych. Młodzi ludzie zostali zauważeni na dachu 16-piętrowego wieżowca. Chodzili po nim i malowali na ścianach graffiti.
- Na miejsce udał się patrol z Referatu Nowe Miasto, który stwierdził niezabezpieczone i zupełnie swobodne wejście na dach wieżowca. Na dachu nikogo nie było. Funkcjonariusze skontaktowali się z pogotowiem technicznym administracji, którego pracownicy zamknęli wejście na kłódkę - informuje SM.
Jak zaznaczono, konsekwencje poniesie osoba odpowiedzialna za trwający remont, w ramach którego wymieniane są drzwi na dach. - Wszczęte zostały czynności w związku z wykroczeniem niezabezpieczenia mimo obowiązku w miejscu niebezpiecznym (art. 72 Kodeksu Wykroczeń). Administracja została też powiadomiona o namalowanym na elewacji graffiti - dodaje.
