Część rozbieranego mostu wpadła do rzeki? PIM: "Prosimy o niepowielanie nieprawdziwych informacji"
O tym rzekomym zdarzeniu zrobiło się głośno w weekend.
W weekend Poznański Trójkąt Bermudzki pokazał na Facebooku nagranie, na którym widać most Chrobrego z adnotacją, że kawałek mostu samoistnie wpadł do rzeki, czym wzbudził duży niepokój wśród mieszkańców związany z bezpieczeństwem na tej przeprawie i w jej okolicy.
W poniedziałek do sprawy odniosły się Poznańskie Inwestycje Miejskie, które nadzorują tu prace inwestycyjne. - W mediach społecznościowych powielane są fałszywe informacje o rzekomym, niekontrolowanym zawaleniu się Mostu Bolesława Chrobrego. Nie jest to prawda! Przede wszystkim prace rozbiórkowe przebiegają zgodnie z założoną technologią, nie wydarzyło się nic niespodziewanego czy poza kontrolą - zaznacza PIM.
Skąd widok "zawalonego" fragmentu mostu na nagraniu? - Pod koniec ubiegłego tygodnia demontowana była jedna z ostatnich części przęsła środkowego mostu, która opadła w sposób kontrolowany. Kolejny krok to odcięcie prętów i lin zbrojeniowych w ustroju nośnym. Prace zabezpieczone zostały podporami tymczasowymi i kratownicami, na których ułożono podesty zapobiegające przedostawaniu się gruzu do rzeki - dodaje.
PIM zapewnia, że plac budowy jest na bieżąco kontrolowany i monitorowany, a w ostatnich dniach nie wydarzyło się nic, co mogłoby świadczyć o niekontrolowanym upadku elementów do wody. - Prosimy o niepowielanie nieprawdziwych informacji - apeluje.

Najpopularniejsze komentarze