Reklama
Reklama

Auta niszczą trawniki przy targowisku? "Spacerując z psem zostałam prawie rozjechana"

fot. Czytelniczka
fot. Czytelniczka

Taka sytuacja w rejonie Targowiska Sielanka.

- Ani straż miejska, ani miasto Poznań nie reagują na coniedzielne rozjeżdżanie trawników i niszczenie zieleni. Przy ulicy Opolskiej co niedzielę otwiera się sielanka. Ludzie, którzy przyjeżdżają, aby zrobić zakupy, robią sobie, co chcą. Rozjeżdżają trawniki, a w niedzielę, spacerując z psem, zostałam prawie rozjechana przez kierowcę wjeżdżającego na teren zielony. Moje pytanie brzmi, czy nikt z tym nic nie może zrobić. Raz na jakiś czas pojawia się straż miejska, ale nie przynosi to efektu - opisuje nasza Czytelniczka.

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu - wypoczynek, który zostaje w pamięci. Najlepsza lokalizacja, klimat, morze na wyciągnięcie ręki. Rezerwuj teraz +48 94 355 34 44, [email protected]
REKLAMA

Radosław Weber ze Straży Miejskiej Miasta Poznania przyznaje, że interwencje odbywają się tam okazjonalnie. - W tym roku do poznańskiej straży miejskiej wpłynęły trzy zgłoszenia dotyczące parkowania na zieleni na ul. Opolskiej, jednak żadne w okolicy Targowiska Sielanka. Jedno zgłoszenie z ul. Korfantego było przy Targowisku, jednak w tym przypadku pojazdy parkowały na klepisku, a nie na zieleni - zaznacza Weber. - W tym roku został nałożony jeden mandat karny za parkowanie na trawie w okolicy skrzyżowania ul. Opolskiej i ul. Kołłątaja, niedaleko Targowiska - dodaje.

Wszelkie przypadki rozjeżdżania zieleni należy zgłaszać do strażników miejskich.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Kolejne ostrzeżenie meteo dla części regionu
10℃
2℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
17 km
Stan powietrza
PM2.5
13.30 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro