Trafił za kraty za hejtowanie w internecie. Zatrzymano go na poznańskim dworcu
Historia potwierdza, że w sieci nie jest się anonimowym.
Pod koniec stycznia do poznańskich policjantów zgłosił się mieszkaniec, wobec którego na jednym z portali społecznościowych kierowano groźby. - Jak ustalili śledczy, 46-letni mężczyzna zamieszczał pod postem pokrzywdzonego na Facebooku oraz w prywatnych wiadomościach treści, w których sugerował, że należy "polać go benzyną i podpalić". Zachowanie to wzbudziło u pokrzywdzonego realną obawę spełnienia gróźb - wyjaśnia podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.
Policjanci we współpracy z Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości i prokuraturą z Wildy ustalili tożsamość hejtera. - Do zatrzymania doszło na terenie dworca PKP w Poznaniu. 46-latek był całkowicie zaskoczony działaniami policjantów - nie spodziewał się, że zostanie namierzony, ponieważ w sieci nie posługiwał się swoim nazwiskiem - dodaje.
46-latka umieszczono w policyjnym areszcie. Usłyszał zarzut nawoływania do popełnienia zbrodni oraz kierowania gróźb karalnych. Sąd zdecydował, by umieścić go na 3 miesiące w areszcie. Grozi mu do 3 lat więzienia.


Najpopularniejsze komentarze