Dramat na północy regionu. Setki martwych zwierząt w gospodarstwie
Doszło do zatrucia.
Jak podaje asta24.pl, we wtorek strażaków wezwano do gospodarstwa na terenie Kruszek w powiecie pilskim. Właściciel przekazał służbom, że odkrył martwe zwierzęta. Mowa jest o nawet ponad 200 sztukach zwierząt hodowlanych.
Okazało się, że prawdopodobnie doszło do zatrucia. Chemicy ze straży pożarnej w Pile wykryli w budynku wysokie stężenie siarkowodoru. Przyczyną ulatniania się toksycznego gazu miała być zerwana rura doprowadzająca paszę dla zwierząt. W wyniku awarii pasza wpadała do szamba, doszło do reakcji chemicznej i siarkowodór trafiał do budynku, w którym znajdowały się zwierzęta. - Niewykluczone, że przy okazji powstał skrajnie niebezpieczny metan, który groził wybuchem i znacznie większymi stratami - informuje portal.
Część zwierząt uratowano - około 800, ale nie wiadomo jeszcze, czy przeżyją.


