Ministerstwo wściekłe na Autostradę Wielkopolską za podwyżkę opłat. Dojdzie do zerwania kontraktu?
To trudna sytuacja.
Jak nieoficjalnie ustaliło RMF FM, rząd chce zerwać kontrakt z Autostradą Wielkopolską, która jest operatorem 150-kilometrowego odcinka autostrady A2 między Koninem a Nowym Tomyślem. Od środy kierowcy aut osobowych za pokonanie każdego z trzech 50-kilometrowych odcinków muszą płacić 40 złotych, a więc o 3 złote więcej niż dotychczas.
Podwyżki wprowadzane są regularnie, a po każdej Ministerstwo Infrastruktury nie ukrywa, że nie jest zadowolone z takiego obrotu spraw. Tym razem podwyżka jest jednak wyjątkowo duża - aż o trzy złote, co miało już doprowadzić do reakcji w rządzie.
RMF przypomina, że kontrakt na zarządzanie trasą jest podpisany z Autostradą Wielkopolską jeszcze na 11 lat. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak wystąpił już do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, by sprawdzono możliwość wcześniejszego zerwania kontraktu. Kluczowe jest, ile takie zerwanie umowy mogłoby kosztować. Zdaniem Klimczaka podwyżki wprowadzane są za często, a ta ze środy jest nieuzasadniona.
Przypomnijmy, że AW SA decyzję o podniesieniu opłat tłumaczy przeprowadzoną analizą rosnących kosztów utrzymania infrastruktury, obsługi długu oraz realizowanych projektów inwestycyjnych. Dzięki wyższym stawkom trasa ma być utrzymana na obecnym poziomie.



Najpopularniejsze komentarze