Pierwszy raz użyto nowego defibrylatora AED w podpoznańskich Czapurach. Kobieta nie przeżyła, ale pomoc otrzymała niemal natychmiast
Na defibrylator złożyli się mieszkańcy.
Pod koniec lutego na ścianie Szkoły Podstawowej w Czapurach zamontowano defibrylator AED. Jak mówi nam sołtys miejscowości, to mieszkańcy zrzucili się na zakup sprzętu ratującego życie. - Wczoraj został użyty po raz pierwszy - przyznaje Artur Silski, sołtys Czapur. - Tuż przed godziną 22:00 defibrylator został podjęty przez druha Pawła Vogta z Ochotniczej Straży Pożarnej Poznań-Głuszyna, który dotarł na miejsce zdarzenia zaledwie cztery minuty od momentu przyjęcia zgłoszenia - dodaje.
Pomocy potrzebowała kobieta. Niemal natychmiastowe pojawienie się na miejscu druha wyposażonego w defibrylator bardzo zwiększyło jej szanse na przeżycie. Mimo to nie udało się jej uratować. - To smutna informacja, ale ważne jest to, że defibrylator się przydał i został wykorzystany po zaledwie kilku minutach od wezwania - zauważa.
Sołtys zachęca, by w przypadku zagrożenia życia mieszkańcy korzystali z urządzenia. Po to zostało zakupione i umieszczone w ogólnodostępnym miejscu.


