Mieszkańcy Bonina obawiają się ataku amstaffa. Sprawą zajmuje się policja
Miał między innymi ugryźć kobietę.
O sytuacji poinformował nas Czytelnik. "Czarny amstaff, niezaszczepiony, dotkliwie pogryzł kobietę na Boninie. Nikt z tym nic nie robi" - napisał.
Kilka dni temu o sprawie informowało Radio Poznań. Jak podawano, zwierzę miało też pogryźć trzy inne psy. Sprawą zajmuje się policja.
"W związku z niezachowaniem środków ostrożności przez właściciela przy trzymaniu psa rasy amstaff, który na klatce schodowej na poznańskim Boninie ugryzł kobietę w łydkę, właścicielowi zwierzęcia grozi teraz kara grzywny do tysiąca złotych, ograniczenia wolności lub nagana" - mówił dziennikarzom podkom. Łukasz Paterski, oficer prasowy policji w Poznaniu.
Rzecznik podkreślił, że poszkodowana kobieta ma prawo dochodzić swoich roszczeń również w sądzie cywilnym, wnioskując o odszkodowanie i zadośćuczynienie za doznane krzywdy.


Najpopularniejsze komentarze