Mieszkańcy nie chcą wyburzenia poznańskiego pasażu. Rozważają złożenie wniosku o ochronę konserwatora zabytków
Chodzi o pasaż na Opieńskiego.
W miejsce obecnego pasażu handlowego przy ulicy Opieńskiego planowana jest nowa inwestycja. Władze miasta zapewniają, że na terenie inwestycji nadal będzie prowadzony wielkopowierzchniowy handel oraz dostępne będą usługi, jednak przewidziano również zabudowę mieszkaniową. Mieszkańcy okolicznych osiedli podchodzą do tych zapowiedzi z dużą rezerwą. Obawiają się powstania rozległego osiedla, które znacznie pogorszy komfort życia w tej okolicy, a także likwidacji centrum handlowego, z którego na co dzień korzystają.
Już jakiś czas temu "Głos Wielkopolski" informował, że liczne protesty odniosły częściowy skutek. W procedowanym planie zagospodarowania maksymalna wysokość zabudowy wynosi 23 m i 7 kondygnacji. Plan, jeszcze nieuchwalony, pozwala na wielkopowierzchniowy sklep (min. 4000 m²) na pierwszej lub drugiej kondygnacji budynku mieszkalno-usługowego. Dużą część terenu, w tym parking, dopuszcza do zabudowy. Ponadto, jak ustalono, właściciel terenu pasażu handlowego przy ul. Opieńskiego w Poznaniu, spółka Archicom, pod koniec 2025 roku wystąpił z wnioskiem o wydanie pozwolenia na rozbiórkę istniejącego obiektu. Szczegóły i harmonogram nie są jeszcze znane.
Dziennikarze znów wracają do tematu w rozmowie z Grzegorzem Hałuszką, radnym Osiedla Batorego, który podkreśla, że mieszkańcy czekają na rozpoczęcie trzeciego etapu konsultacji społecznych, który niebawem ma zostać ogłoszony.
"Będziemy w nich jako mieszkańcy aktywnie uczestniczyć. Wtedy też zbierzemy jeszcze więcej głosów poparcia dla pozostawienia centrum handlowego i przekażemy je do MPU. Chcemy też zwrócić się do właściciela z petycją o zmianę planów inwestycyjnych, czyli pozostawienia centrum handlowego i podjęcia się jego modernizacji. To także może przynieść znaczące zyski, chociaż w dłuższej perspektywie niż budowa osiedla. W ostateczności pozostaje zaskarżanie kolejnych decyzji w postępowaniach administracyjnych" - mówi radny.
"To może zabrzmieć zabawnie, bo budynek nie jest na tyle stary, ale rozważamy też złożenie wniosku o ochronę konserwatora zabytków. Bo konserwator może chronić nie tylko obiekty zabytkowe, ale także obiekty o dużym znaczeniu społecznym. Wreszcie będziemy próbowali przekonać radnych miejskich, aby zablokowali możliwość budowy na tym terenie" - dodaje.
Mieszkańcy nie ukrywają, że wiedzą, iż sytuacja jest trudna. "Zwłaszcza patrząc na dopuszczenie możliwości zabudowy Ostrowa Tumskiego, gdzie uwagi mieszkańców bez mrugnięcia okiem odrzucono" - kończy Grzegorz Hałuszko.

