O krok od tragedii w regionie. Znaleźli 79-latkę uwięzioną pomiędzy ogrodzeniami
Trzeba było rozciąć płot, by ją uwolnić.
W czwartek do Komendy Powiatowej Policji w Kole zgłosił się syn 79-letniej kobiety, informując, że jego ciężko schorowana matka wyszła z domu około godziny 12:00 i do chwili zgłoszenia nie wróciła. Ze względu na jej stan zdrowia oraz ubiór nieodpowiedni do panujących warunków atmosferycznych sytuacja była bardzo poważna. Dyżurny skierował w rejon miejsca zamieszkania seniorki wszystkich policjantów pełniących w tym czasie służbę.
"Funkcjonariusze rozpoczęli przeszukiwanie terenu nieopodal domu zaginionej. Sprawdzali pobliskie drogi, pola oraz posesje. W trakcie sprawdzania sadu znajdującego się w pobliżu miejsca zamieszkania seniorki natrafili na leżącą na ziemi kobietę. 79-latka była uwięziona pomiędzy ogrodzeniami dwóch sąsiadujących ze sobą posesji. Kobieta była zdezorientowana, wyziębiona, a jej ubranie było całkowicie przemoczone. Nie odpowiadała logicznie na pytania, nie potrafiła podać swoich danych osobowych oraz powiedzieć, w jaki sposób znalazła się w tym miejscu" - relacjonuje asp. sztab. Daniel Boła, oficer prasowy policji w Kole.
"Dzielnicowi, którzy odnaleźli kobietę, przy użyciu szlifierki kątowej rozcięli elementy ogrodzenia i oswobodzili seniorkę. Następnie przetransportowali ją do domu, gdzie udzielili jej pierwszej pomocy, która polegała przede wszystkim na stopniowym ogrzewaniu organizmu oraz monitorowaniu jej stanu do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Dzięki szybkiemu zgłoszeniu i zdecydowanej reakcji policjantów pomoc przyszła na czas" - dodaje.
Policjanci po raz kolejny apelują o czujność i natychmiastową reakcję w sytuacjach zagrożenia, szczególnie w przypadku osób starszych i schorowanych. Zimą nawet krótkie przebywanie na zewnątrz bez właściwego ubrania może poważnie zagrażać życiu i zdrowiu.

