Zwłoki w mieszkaniu w Kaliszu: 46-latka z zarzutem zabójstwa partnera. Służbom zgłosiła, że ktoś go pobił
Do zdarzenia doszło w czwartek nad ranem.
O tej sprawie pisaliśmy już na epoznan.pl. W mieszkaniu przy ulicy Parkowej w Kaliszu w czwartek rano odkryto zwłoki mężczyzny. Służby wezwała na miejsce partnerka, twierdząc, że dzień wcześniej nieznane jej osoby pobiły mężczyznę, a ona znalazła go rano bez oznak życia.
- Wdrożone czynności wykrywcze, w tym szczegółowe kilkunastogodzinne oględziny przeprowadzone przez prokuratora na miejscu zdarzenia z udziałem techników kryminalistycznych z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu, sądowo-lekarska sekcja zwłok przeprowadzona w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu oraz badanie śladów krwi z użyciem skanowania 3D pozwoliły na zabezpieczenie materiału dowodowego wykluczającego prawdopodobieństwo wersji przedstawianej przez podejrzaną. W dniu 13 lutego prokurator z udziałem podejrzanej przeprowadził na miejscu zdarzenia eksperyment procesowy - wyjaśnia Marcin Meller, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
46-latce zarzucono, że w trakcie wieczornej awantury w środę zadała swojemu partnerowi ciosy nożem kuchennym, co skutkowało śmiercią 49-latka. Z ustaleń śledczych wynika, że kobieta szybko zaczęła zacierać ślady. - Podejrzana po przedstawieniu zgromadzonego dotychczas przez prokuratora materiału dowodowego przyznała się do stawianego jej zarzutu, składając wyjaśnienia, które będą podlegać weryfikacji na dalszym etapie postępowania - dodaje.
Kobiecie grozi od 10 lat więzienia do dożywocia. Zawnioskowano dla niej o 3-miesięczny areszt.

