Brutalne zabójstwo w autokomisie. Jest drugi wyrok, ale w składzie sędziowskim znowu neosędzia Ziobry
Pierwszy uchylono właśnie przez to, że w składzie sędziowskim zasiadał neosędzia.
W grudniu 2024 roku poznański Sąd Okręgowy skazał na 15 lat więzienia Wojciecha W. Mężczyzna był oskarżony o zabójstwo właściciela komisu samochodowego z 2000 roku. W. miał też wypłacić 100 tysięcy złotych nawiązki matce zamordowanego człowieka. Wyrok nie był prawomocny - strony miały rozważać apelację po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku. Ostatecznie wyrok uchylono, bo proces prowadził neosędzia, co nie gwarantowało zachowania bezstronności i niezawisłości. Tym samym proces musiał ruszyć ponownie.
I ruszył. W poniedziałek poznański sąd ponownie wydał wyrok - jest identyczny jak ten z grudnia 2024 roku. I do czynienia mamy z identyczną sytuacją - w składzie sędziowskim ponownie zasiada neosędzia, a więc sędzia promowany przez Zbigniewa Ziobrę. Wszystko wskazuje więc na to, że sprawę znowu trzeba będzie powtórzyć.
Przypomnijmy, do zabójstwa doszło 31 sierpnia 2000 roku. Przechodzień poruszający się ulicą 28 Czerwca 1956 zauważył, że z biura autokomisu wydobywa się dym. Wezwał na miejsce strażaków. W czasie akcji w budynku znaleziono nieprzytomnego mężczyznę. Okazało się, że był to właściciel autokomisu z raną na głowie. Jak później ustalili policjanci, został uderzony siekierą, którą znaleziono wewnątrz budynku. Ciężko ranny trafił do szpitala, gdzie po tygodniu zmarł.
W 2000 roku śledztwo utknęło, bo nie znaleziono istotnych dowodów. Dopiero 22 lata później policyjne Archiwum X ponownie przyjrzało się aktom. - Z zebranych informacji wynikało, że najbardziej podejrzewaną osobą o udział w tej sprawie był trzydziestoletni wówczas Wojciech W. Na kilka miesięcy przed zabójstwem zamieszkał w domu właściciela komisu. Pomagał mu w remoncie domu oraz podczas różnych prac na terenie komisu. Przesłuchiwany tuż po zabójstwie przedstawił alibi i został zwolniony. Nie natrafiono na nic, co mogłoby go jednoznacznie obciążyć - mówił wiosną 2023 roku Andrzej Borowiak z wielkopolskiej Policji.
W trakcie nowego śledztwa pojawiły się nowi świadkowie i nowe dowody. Ostatecznie Wojciecha W. zatrzymano i postawiono mu zarzut zabójstwa, do którego się przyznał.



Najpopularniejsze komentarze