Kierowca na widok policyjnego radiowozu nagle przyspieszył. Jego strach był uzasadniony
W miniony piątek policjanci z Mosiny zauważyli podejrzane zachowanie kierowcy audi.
Kierowca na widok radiowozu gwałtownie przyspieszył i skręcił w pobliską drogę gruntową. Policjanci od razu postanowili sprawdzić, co się kryje za podejrzanym zachowaniem mężczyzny.
- Ich przypuszczenia szybko się potwierdziły. Po sprawdzeniu danych mężczyzny w policyjnych systemach informacyjnych okazało się, że 34-latek od ponad pięciu lat objęty jest dożywotnim zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Zakaz był konsekwencją wielokrotnych przypadków jazdy w stanie nietrzeźwości w latach ubiegłych - informuje podkom. Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
Mundurowi zatrzymali 34-latka, a jego pojazd odholowano na policyjny parking. Jak ustalili śledczy, czynu dopuścił się w warunkach recydywy. Prokuratur złożył wniosek o trzymiesięczny tymczasowy areszt wobec podejrzanego. Sąd przychylił się do tego twierdzenia, wskazując na skrajne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz rażący brak przestrzegania wcześniejszych orzeczeń sądu.Zgodnie z obowiązującymi przepisami kodeksu karnego, mężczyźnie grozi kara nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności.
- Reagujmy, gdy widzimy nieodpowiedzialne zachowania na drodze. Czasem jeden telefon na numer alarmowy może uratować czyjeś życie. Bezpieczeństwo na drodze zaczyna się od odpowiedzialności, zarówno za kierownicą, jak i poza nią - apeluje podkom. Łukasz Paterski.

