"Po 11 latach ciszy okno życia znów spełniło swoją rolę". Co dalej z chłopcem znalezionym przez siostry Nazaretanki?
Wracamy do sprawy kilkumiesięcznego chłopca znalezionego we wtorek w oknie życia w Ostrzeszowie.
Informowaliśmy o tym na epoznan.pl tutaj. Zakonnice poinformowały na łamach portalu ostrzeszowinfo.pl, że chłopiec był zadbany, ciepło ubrany i w bardzo dobrym stanie zdrowia.
- Radość i smutek jednocześnie, bo dziecko nie znalazło miejsca w swojej rodzinie, ale mimo wszystko przewyższa radość, że dziecko zostało uratowane. Wierzymy mocno, że dostanie nowe życie - powiedziała ze łzami w oczach dla ostrzeszowinfo.pl siostra Nazaretanka.
Jak się okazuje, okno życia w Ostrzeszowie działa od 2015 roku. System okna życia polega na tym, że kiedy ktoś otworzy okno, uruchamia się od razu alarm, a siostry dostają powiadomienie na telefon komórkowy. Zdarzały się na przestrzeni lat fałszywe alarmy.
Siostry Nazaretanki akurat były na spotkaniu, gdy zadzwonił alarm z okna życia. Jedna z sióstr od razu wybiegła ze spotkania, otworzyła okno i zobaczyła malutkiego chłopca. Dziecko było ubrane w ciepły kombinezon i zabezpieczone przed mrozem. Chłopiec spał, gdy siostra zakonna wyjmowała go z okna życia. Kiedy się obudził, był uśmiechnięty i nie miał żadnych objawów chorobowych.
Zgodnie z procedurą siostry zakonne musiały powiadomić pogotowie ratunkowe oraz policję. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala w Ostrzeszowie. Lekarze oszacowali wiek chłopca na około 5-7 miesięcy. Dziecko było dobrze odżywione i zdrowe. Nie posiadało żadnych obrażeń ani objawów przemocy. Dalsze decyzje wobec chłopca ma podjąć Sąd Rejonowy w Ostrzeszowie, na razie dziecko przebywa pod opieką personelu medycznego.
Siostra Nazaretanka powiedziała dla ostrzeszowinfo.pl, że ma nadzieję, iż dziecko otrzyma szansę na nowe życie w nowej rodzinie, wypełnionej miłością.

