Reklama

Zapadł wyrok w sprawie Mateusza J. Latami więził kobietę w komórce gospodarczej, bił i gwałcił

fot. Google Street View
fot. Google Street View

Sąd skazał go na dożywocie.

Decyzją sądu Mateusz J. Został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności w systemie terapeutycznym. Ma też wypłacić pokrzywdzonej kobiecie 0,5 mln złotych zadośćuczynienia i nie może się do niej zbliżać na mniej niż 100 metrów przez 15 lat. Dodatkowo musi wpłacić 50 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Przypomnijmy - proces mężczyzny ruszył latem ubiegłego roku. Był on oskarżony o to, że od lipca 2020 roku do 27 sierpnia 2024 roku więził na swojej posesji na terenie Dolnego Śląska mieszkankę Leszna. Kobieta była przetrzymywana w komórce bez okna, ogrzewania, wody czy toalety. Sprawca ograniczał jej dostęp do jedzenia i wody, a także do środków higienicznych. Na tym nie poprzestał. Bił ją pięściami, gumowym wężem ogrodowym, deską, drewnianą pałką i lampką, a do tego kopał ją, przyduszał, popychał, szarpał, wykręcał jej ręce, ciągnął za włosy. Lista jest dłuższa: izolował ją od innych osób, poniżał, wyzywał, wyprowadzał na zewnątrz w przymusowo założonej kominiarce na głowie, złośliwie golił jej włosy, stale kontrolował wszelkie jej zachowania, przez co doprowadził kobietę do podjęcia w lipcu 2024 r. próby targnięcia się na swoje życie. Kobieta była też gwałcona przez swojego oprawcę.

Jak podawaliśmy już na epoznan.pl, kobieta w 2020 roku urodziła mężczyźnie dziecko, które następnie zostało przekazane do adopcji. Poród odbył się w szpitalu, a po wyjściu z placówki kobieta ponownie trafiła do komórki. Trzy lata później, w trakcie obcowania płciowego, Mateusz J. spowodował u kobiety poważne obrażenia. Zawiózł ją do szpitala, ale pokrzywdzona nie zdradziła personelowi, w jakiej jest sytuacji. Dopiero po kolejnym roku, gdy mężczyzna znowu spowodował obrażenia u swojej ofiary, ponownie zawiózł ją do szpitala, a ta zdecydowała się opowiedzieć lekarzom, co przechodzi.

Jak wiadomo, para poznała się na portalu randkowym. Mężczyzna zaproponował kobiecie, znajdującej się w trudnej sytuacji, że może zamieszkać na jego posesji. Ta się zgodziła, a on wówczas zaczął ją więzić.

Biegli przebadali Mateusza J. pod kątem ewentualnej choroby psychicznej i uznali, że nie jest chory, ale wykazuje cechy osobowości psychopatycznej, ma zaburzenia osobowości i preferencji seksualnych w postaci sadyzmu. Z opinii wynika, że gdyby został na wolności, mógłby ponownie kogoś skrzywdzić. J. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Twierdzi, że kobieta wyrażała na wszystko zgodę.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Kolejne ostrzeżenia drugiego stopnia dla całego regionu! Przed nami niebezpieczna pogoda
30℃
19℃
Poziom opadów:
4.8 mm
Wiatr do:
17 km
Stan powietrza
PM2.5
11.10 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro