Nocna awantura i płacz dziecka w jednym z mieszkań w regionie. Świadkowie wezwali policję
W mieszkaniu było troje dzieci.
W ubiegłym tygodniu, po godzinie 3.00 w nocy, policjanci z Gniezna interweniowali w jednym z mieszkań na osiedlu Tysiąclecia. Zgłoszenie od świadków dotyczyło awantury domowej i płaczu dziecka.
"Po wejściu do lokalu mundurowi zastali w nim kobietę i troje dzieci w wieku od 2 do 10 lat, z których, pomimo nocy, żadne nie spało. Od matki dzieci wyczuwalna była woń alkoholu, w mieszkaniu panował nieporządek. Badanie alkomatem wykazało u kobiety około 1 promil alkoholu. Zapytana o nocny hałas, odpowiedziała, że doszło do kłótni z jej znajomym, który przed przybyciem policji opuścił mieszkanie. W lodówce brakowało jakichkolwiek artykułów spożywczych, z wyjątkiem pasztetu i chleba znajdującego się w kuchni. W trakcie interwencji do mieszkania powrócił znajomy, z którym wcześniej kobieta spożywała alkohol. Z uwagi na brak więzów rodzinnych mundurowi polecili mężczyźnie opuszczenie mieszkania. Opiekę nad dziećmi przejął przybyły na miejsce członek rodziny" - informują policjanci z Gniezna.
"Tego samego dnia do mieszkania przybyli policjanci z Zespołu Prewencji Kryminalnej, Nieletnich i Patologii oraz dzielnicowy, których celem było sprawdzenie sytuacji rodzinnej, a także warunków bytowych małoletnich dzieci. Podczas wizyty funkcjonariusze ujawnili liczne nieprawidłowości i zaniedbania opiekuńczo-wychowawcze, które w formie pisemnej zostały przekazane do Sądu Rodzinnego w Gnieźnie. Po odpowiedniej weryfikacji, sprawdzeniu sytuacji bytowej i mieszkaniowej jedno z dzieci przekazano biologicznemu ojcu, pozostałą dwójkę przekazano pod opiekę członkowi rodziny kobiety" - dodają.
Dzięki czujności świadków i szybkiej reakcji policji dzieci są już bezpieczne.

