47-latek z południa Wielkopolski podawał się za lekarza i odpłatnie zbadał 150 pacjentów. Jest akt oskarżenia
O tej sprawie pisaliśmy na epoznan.pl już w czerwcu ubiegłego roku.
Jak podawaliśmy, mężczyzna posługiwał się pieczątką należącą do innego lekarza. 47-latek z powiatu ostrzeszowskiego przyjmował pacjentów w gabinecie na terenie przychodni w Ostrowie Wielkopolskim. Nie jest on lekarzem i nie ma stosownych uprawnień, ale odpłatnie przeprowadzał badania EEG. Posługiwał się przy tym pieczątką należącą do neurologa dziecięcego i pediatry z Warszawy.
To lekarka w marcu poinformowała, że w przychodni na terenie Ostrowa Wlkp. posługiwano się jej danymi do autoryzacji badań EEG, których ona nie widziała i nie opisywała. Prosiła, by nie brać pod uwagę wyników pochodzących z tej przychodni.
Polska Agencja Prasowa informuje, że gotowy jest akt oskarżenia w tej sprawie. Trafił już do sądu. Wynika z niego, że mężczyzna będzie odpowiadać za bezprawne używanie danych osobowych lekarki, a także za fałszowanie dokumentacji medycznej. Przyznał się do zarzucanych mu czynów.
Z ustaleń śledczych wynika, że pokrzywdzonych w tej sprawie jest 150 osób. Fałszywy lekarz pobierał od nich od 150 do nawet 800 złotych. Grozi mu do 5 lat więzienia.


