Reklama

Politycy spotkali się, żeby nagłośnić "skandaliczną sytuację w Poznaniu". Chodzi o gołoledź, paraliż na drogach i kolejki na SOR

fot. Szymon Szynkowski vel Sęk/Facebook.
fot. Szymon Szynkowski vel Sęk/Facebook.

Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk spotkał się we wtorek z posłem Radosławem Foglem i radnym Zbigniewem Czerwińskim.

Wszyscy wyżej wymienieni są politykami z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.

Zimowe ferie nad Bałtykiem w Linea Mare 5* w Pobierowie: ciepły basen, sauny i SPA, komfortowe pokoje oraz CODZIENNE, tematyczne animacje dla dzieci. Rezerwuj wcześniej i złap termin
REKLAMA

- Poznań pod rządami Jacka Jaśkowiaka staje się symbolem chaosu i arogancji władzy - powiedział w mediach społecznościowych poseł Szymon Szynkowski vel Sęk.

Politycy spotkali się z dziennikarzami, by przekazać im swoje niezadowolenie względem bieżących spraw dotyczących Poznania. Szynkowski twierdzi, że odkąd prezydent Jaśkowiak osobiście przejął nadzór nad poznańską infrastrukturą, sytuacja stała się tragiczna, a wczorajszy dzień miał być tego "bolesnym symbolem".

Szynkowski zwrócił uwagę na skutki gołoledzi i związany z tym paraliż na SOR oraz na drogach - Miasto zamieniło się w gigantyczne lodowisko, a brak odpowiedniej reakcji służb pokazał absolutną bezradność władz. To nie był "atak zimy", to był atak braku kompetencji i nadzoru! Podczas gdy poznaniacy bali się o swoje zdrowie na nieposypanych chodnikach i ulicach, system zarządzania miastem pod osobistym kierownictwem prezydenta po prostu nie istniał. Drugą bulwersującą kwestią jest sytuacja w poznańskich szpitalach. Wczorajszy paraliż doprowadził do całkowitego zatkania SOR-ów. Setki poznaniaków z urazami godzinami czekało na pomoc. W tym samym czasie, według doniesień, prezydent Jacek Jaśkowiak został obsłużony poza kolejką. To niebywały przykład arogancji, gdy mieszkańcy cierpią w przepełnionych poczekalniach, włodarz miasta korzysta z "szybkiej ścieżki" - zarzuca poseł Szymon Szynkowski vel Sęk.

Przypomnijmy, że rzeczniczka prezydenta Jacka Jaśkowiaka już wczoraj odparła ten zarzut tłumacząc, że Jacek Jaśkowiak nie został obsłużony poza procedurą, a wizyta nie miała związku z wczorajszymi warunkami pogodowymi.

W poniedziałek w wielu miastach w Polsce dochodziło do przepełnienia na SOR-ach. Między innymi w Gorzowie Wielkopolskim SOR przeżywał oblężenie z powodu ogromnej ilości pacjentów z urazami, pacjenci bez priorytetu czekali na swoją kolej nawet pół dnia, o czym informowały lokalne media. Poznań nie był tego dnia jedynym sparaliżowanym miastem z powodu gołoledzi. Do mieszkańców napływały drogą SMS-ową alerty, w których proponowano, aby pozostać w domu, jeśli jest to możliwe.


Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu