Reklama

Z impetem wjechał samochodem do marketu "Dino". Huk postawił na nogi wszystkich pracowników. Wysiadł z auta i poszedł zrobić zakupy

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE. | fot. Policja/archiwum
ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE. | fot. Policja/archiwum

Do zdarzenia doszło w poniedziałek w Ostrowie Wielkopolskim.

Jak informuje portal ostrow24.tv, 27-letni kierowca przyjechał rano na zakupy do Dino. Miał z impetem wjechać na parking, gdzie stracił panowanie nad pojazdem i wjechał samochodem do Dino przez szklaną szybę.

Zimowe ferie nad Bałtykiem w Linea Mare 5* w Pobierowie: ciepły basen, sauny i SPA, komfortowe pokoje oraz CODZIENNE, tematyczne animacje dla dzieci. Rezerwuj wcześniej i złap termin
REKLAMA

Huk był tak ogromny, że postawił na nogi wszystkich pracowników. Najwięcej strachu najadła się ekspedientka, która akurat siedziała przy kasie. To ona znajdowała się najbliżej samochodu, który wjechał niemal pod samą kasę.

To, co zaskoczyło świadków, to fakt, że kierowca wysiadł z samochodu jakby nigdy nic i poszedł zrobić zakupy na terenie marketu, do którego wjechał samochodem.

- Sprawca został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych - informuje ostrow24.tv

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu