Reklama
Reklama

Odwołany zastępca prezydenta Poznania zabiera głos. "Decyzja ta wpisuje się w ciąg wcześniejszych działań"

fot. Mariusz Wiśniewski / FB
fot. Mariusz Wiśniewski / FB

Zdaniem byłego już zastępcy, to decyzja wyłącznie polityczna.


Mariusz Wiśniewski dziś dowiedział się, że nie będzie już pełnił funkcji zastępcy prezydenta Poznania. Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych.

Oto pełna treść wpisu:

"W związku z moim odwołaniem ze stanowiska Zastępcy Prezydenta Miasta Poznania pragnę jednoznacznie podkreślić, że decyzja ta ma charakter wyłącznie polityczny, a nie merytoryczny. Moje odwołanie stanowi w istocie konsekwencję obaw najbliższego otoczenia Prezydenta Miasta Poznania, Jacka Jaśkowiaka, o własną przyszłość polityczną po zakończeniu przez niego sprawowania urzędu. Decyzja ta wpisuje się w ciąg wcześniejszych działań Prezydenta, polegających na stopniowym odbieraniu mi kompetencji, których celem było odsunięcie mnie z życia politycznego i samorządowego Poznania, a także osłabienie społecznego odbioru mojej pracy na rzecz mieszkanek i mieszkańców.

Odnosząc się do zarzutów dotyczących rzekomego niewłaściwego nadzoru nad Zarządem Dróg Miejskich, pragnę ponownie przedstawić kluczowe fakty:
1. Dyrektor Zarządu Dróg Miejskich na blisko rok przed zatrzymaniem skorumpowanego pracownika poinformował o niepokojących sygnałach dotyczących jego osoby- pion do zwalczania korupcji Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
2. Policja poinformowała wówczas dyrektora ZDM o podjęciu czynności operacyjnych w tej sprawie, jednocześnie zobowiązując go do zachowania poufności oraz powstrzymania się od jakichkolwiek działań, które mogłyby utrudnić prowadzone czynności operacyjne służb.

Należy podkreślić, że ani dyrektor ZDM, ani żaden urząd samorządowy nie dysponuje narzędziami operacyjnymi umożliwiającymi prowadzenie działań śledczych wobec potencjalnych sprawców przestępstw. Kompetencje takie posiadają wyłącznie organy ścigania.

W związku z tym zgłoszenie sprawy z odpowiednim wyprzedzeniem było nie tylko obowiązkiem prawnym, lecz także wyrazem rzetelności i troski o dobro publiczne. Sygnały te nie zostały w żadnym stopniu zlekceważone.

Tym samym Dyrektor ZDM dochował nadzoru nad kierowaną jednostką, ponieważ zgodnie z art.304 par. 1 KPK organy ścigania zostały niezwłocznie zawiadomione o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Tym samym również mój nadzór - realizowany m.in. poprzez standardy etyczne obowiązujące w moim decernacie - został dochowany.

Należy zadać w tym miejscu publiczne pytanie, dlaczego osoba zgłaszająca podejrzenie przestępstwa korupcji - dyrektor ZDM, a także ja jako jego decernent, zostały ukarane publicznie przez Prezydenta Jaśkowiaka?

Odnosząc się do raportu Biura Kontroli Urzędu Miasta Poznania, który stał się formalną podstawą mojej dymisji, podkreślam, że kontrola działalności ZDM za lata 2024-2025 była następstwem aresztowania pracownika ZDM (do czego przyczyniły się działania dyrektora ZDM) i bezpodstawna w kontekście jednoznacznych instrukcji organów ścigania.

Organy te, należy to podkreślić, zaleciły powstrzymanie się od działań mogących wzbudzić podejrzenia pracownika i doprowadzić do zaprzestania przez niego działalności przestępczej, co mogłoby skutecznie utrudnić postępowanie śledczych.

Dzięki temu, że Dyrektor ZDM postąpił zgodnie z instrukcjami Policji, udało się zatrzymać nie tylko skorumpowanego urzędnika, ale również część możliwych mocodawców i dzięki temu sprawa nadal jest rozwojowa.

Za szczególnie naganne uważam publiczne insynuacje Prezydenta Miasta zawarte w publikacji medialnej z dnia 24 grudnia 2025 r., sugerujące moje rzekome zaniechania oraz późniejsze formułowanie ocen dotyczących raportu i wystąpienia pokontrolnego w sytuacji, gdy dokument ten nie był jeszcze ukończony i jego treść nie była Prezydentowi znana. Tego rodzaju wypowiedzi naruszają standardy debaty publicznej i nie przystają do powagi sprawowanego urzędu. Informuję, że w tej kwestii podejmę stosowne kroki prawne.

W całej tej sprawie kluczowe jest zachowanie wierności wartościom. Pozostaję oddany służbie mieszkańcom i miastu, które kocham i któremu służę nieprzerwanie od 2001 roku - od momentu wyboru do Rady Osiedla Żegrze, a następnie do Rady Miasta Poznania.

Od 2014 roku, jako Zastępca Prezydenta Miasta, miałem zaszczyt realizować wraz z mieszkańcami, pracownikami Urzędu Miasta, jednostek miejskich, Radą Miasta, radami osiedli oraz partnerami społecznymi liczne inicjatywy, które realnie zmieniały Poznań na lepsze.

Jestem dumny z efektów tej pracy - w szczególności z inwestycji związanych z odnową centrum miasta, modernizacją Starego Rynku, rozwojem transportu publicznego (w tym budową linii tramwajowej na Naramowice), realizacją inwestycji drogowych na osiedlach, budową kluczowych obiektów inżynieryjnych, przywracaniem życia nad Wartą oraz licznymi inwestycjami w oświatę.

Dziękuję wszystkim mieszkankom i mieszkańcom, współpracownikom, radnym - także z mojego macierzystego klubu - Koalicji Obywatelskiej - oraz partnerom społecznym za zaufanie i wspólną drogę. Dziękuję również za liczne wyrazy wsparcia, które otrzymałem w ostatnich dniach.
Wierzę, że samorząd to nie stanowiska, lecz służba. Tej służby nie zamierzam kończyć.
Zwracam się również do pracowników Urzędu Miasta i jednostek miejskich: niezależnie od działań Prezydenta Miasta i jego politycznego otoczenia, pozostańcie wierni zasadom służby publicznej. Pamiętajcie, że suwerenem władzy w Poznaniu są mieszkańcy.
Do zobaczenia".


Wcześniej swoją decyzję tłumaczył też prezydent Jacek Jaśkowiak. Pisaliśmy o tym tutaj.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Kolejne ostrzeżenie meteo dla części regionu
-3℃
-10℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
18 km
Stan powietrza
PM2.5
13.10 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro