Reklama
Reklama

Przyjechał autem na komisariat w regionie, by sprawdzić swoją trzeźwość. To nie skończyło się dla niego dobrze

fot. Policja
fot. Policja

70-latek z Piły był pijany.

W sobotę w godzinach popołudniowych do pilskiej komendy policji przyjechał 70-letni mieszkaniec tego miasta. Zaparkował na parkingu przed budynkiem i ruszył do środka. Jak się okazało, postanowił sprawdzić swoją trzeźwość w ogólnodostępnym alkomacie zamontowanym w obiekcie. Pomocy udzielił mu oficer dyżurny. Maszyna pokazała, że mężczyzna jest pijany.

Dyżurny wezwał na miejsce najbliższy patrol drogówki. Badanie powtórzono, ale policyjnym alkomatem. Wynik nie pozostawił wątpliwości - 70-latek miał ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. - Funkcjonariusze zatrzymali prawo jazdy mężczyzny. Będzie on odpowiadać za jazdę w stanie nietrzeźwości, co jest zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd wobec mężczyzny może orzec zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres minimum 3 lat oraz grzywnę na poczet Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej - wyjaśnia mł. asp. Wojciech Zeszot z pilskiej policji.