Zamordował żonę i dwie córki w podpoznańskim Puszczykowie. Wyrok uchylono, właśnie rusza ponowny proces
Mężczyzna miał spędzić w więzieniu dożywocie, ale proces zostanie powtórzony.
Serhij T., Ukrainiec mieszkający od lat w Puszczykowie, w marcu ubiegłego roku został skazany za zabójstwo żony i dwóch córek ze szczególnym okrucieństwem. Teraz proces zostanie powtórzony. Powodem była apelacja złożona przez obrońcę i prokuraturę - wskazywali na nieprawidłowości. Jedną z nich był neo-sędzia w składzie orzekającym. Ostatecznie wyrok uchylono jesienią, a jak podaje Polska Agencja Prasowa, na poniedziałek zaplanowano pierwszą rozprawę w ramach nowego procesu.
Przypomnijmy, że Serhij T. już na etapie śledztwa dokładnie opisał, w jaki sposób pozbawił życia żonę i dwie małe córeczki w wieku 1,5 roku i 4,5 roku. Zrobił to poprzez uduszenie. Prokuraturze wyjaśnił, że morderstwa dokonał w nocy z 13 na 14 listopada 2023 roku. Chciał w ten sposób "pozbyć się problemu", którym według niego była żona. Kobieta miała do męża pretensje, że nadużywa alkoholu i nie pracuje. Jak podkreślał, chciał zabić tylko żonę, ale jedna z córek się obudziła, więc zabił też dzieci. Przeżył jedynie nastoletni syn kobiety z poprzedniego związku. Ojczym zabronił mu wchodzić do pomieszczenia, w którym leżały ciała, tłumacząc, że występuje tam zagrożenie zakażenia koronawirusem. Powiedział mu także, że mama i siostry są w szpitalu, bo mają Covid-19.
Prokuratura ustaliła, że sprawca działał bezwzględnie. Młodsza z dziewczynek została przed uduszeniem uderzona z dużą siłą głową o ścianę, a starszej złamano rękę i nogę, gdy broniła się przed atakiem.


Najpopularniejsze komentarze