Tak pozostawione BMW spowodowało duże utrudnienia i korki w regionie. Wezwano policję
Okazało się, że właściciel auta wyjechał w trasę, wiedząc, że auto jest uszkodzone.
Kilka dni temu rano policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego złotowskiej komendy zostali wezwani na ul. Powstańców w Złotowie, gdzie - jak wynikało ze zgłoszenia - przed wiaduktem kolejowym pojazd blokował ruch, powodując duży korek.
"Funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie. Dotyczyło ono pojazdu marki BMW zaparkowanego bezpośrednio na jezdni przed wiaduktem. Z uwagi na godzinę porannego szczytu komunikacyjnego i stale nasilający się ruch pojazdów, mundurowi przystąpili do ręcznego kierowania ruchem, by przywrócić jego płynność, a następnie zajęli się sprawcą wykroczenia. Sprawdzili zaparkowany pojazd i kierującego w policyjnych systemach i już po chwili okazało się, że właściciel pojazdu znany był złotowskiej drogówce. We wrześniu 2025 roku zatrzymano mu dowód rejestracyjny pojazdu z uwagi na jego stan techniczny. W blokującym ruch pojeździe zablokowały się koła, w związku z tym musiał on zostać odholowany, a jego stan techniczny nie pozwalał na dalszą jazdę" relacjonuje st. asp. Damian Pachuc, oficer prasowy policji w Złotowie.
"W związku z tym, że 22-latek kierował pojazdem niedopuszczonym do ruchu, policjanci nałożyli na niego mandat karny w wysokości 1500 zł i przypisali 3 punkty karne oraz zakazali dalszej jazdy" - dodaje.
Za nieprawidłowe parkowanie i blokowanie ruchu mieszkaniec gminy Złotów otrzymał kolejny mandat w wysokości 300 zł oraz dodatkowe 5 punktów karnych.

