Prezydent Jacek Jaśkowiak przypomniał o 7. rocznicy śmierci jego przyjaciela. Został zamordowany "w następstwie medialnej nagonki i hejtu"
Dodano 3 godziny temu
We wtorek mija 7 lat od zamachu na Pawła Adamowicza prezydenta Gdańska.
13 stycznia 2019 roku podczas imprezy na rzecz WOŚP Paweł Adamowicz został brutalnie zaatakowany przez nożownika. Polityka nie udało się uratować, zmarł kolejnego dnia w szpitalu w wyniku obrażeń od kilkukrotnego ugodzenia nożem.
- 7 lat temu w następstwie medialnej nagonki, hejtu, brutalnej walki politycznej, doszło do śmiertelnego ataku nożownika na Pawła Adamowicza, wieloletniego prezydenta Gdańska i mojego przyjaciela, który wprowadzał mnie w świat samorządu, z którym współpracowaliśmy, dzieląc się nawzajem doświadczeniami, wiedzą, przemyśleniami - przypomina prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.
W Gdańsku we wtorek mieszkańcy rozpalili serce ze zniczy, oddając w ten sposób hołd tragicznie zmarłemu byłemu prezydentowi ich miasta.


Najpopularniejsze komentarze