Chodzą po zamarzniętej Rusałce. Skrajna nieodpowiedzialność
Apele nie pomagają.
Do naszej redakcji dotarło nagranie z Jeziora Rusałka. Widać na nim dwie osoby chodzące po zamarzniętej tafli jeziora, i to w sporej odległości od brzegu. Tak, jest zima. I tak, jest mróz. Ale to wciąż nieodpowiedzialne i skrajnie niebezpieczne zachowanie. Niestety, takich śmiałków nie brakuje.
Apelujemy o to, by nie wchodzić na lód. Szczególnie teraz - wtorek to prawdopodobnie ostatni dzień z mrozem w Poznaniu, przynajmniej w najbliższym czasie. W nocy rozpocznie się odwilż, a to oznacza, że lód będzie topnieć, stanowiąc jeszcze większe zagrożenie dla osób, które zdecydują się na niego wejść.
Przypominamy też, że osoby wchodzące na lód ryzykują nie tylko swoim życiem, ale też życiem osób, które ruszą im na ratunek.
@epoznan.pl Środek jeziora Rusałka w Poznaniu
Spice, Spice, Baby - Scott Mead


Najpopularniejsze komentarze