Reklama

Strażacy wciąż przy spalonym magazynie pod Poznaniem. Podano, co było przyczyną pożaru!

fot. JRG 4 Poznań
fot. JRG 4 Poznań

Mijają dwie doby od wybuchu pożaru w magazynie firmy Schenker w Tarnowie Podgórnym.

Choć sytuację opanowano już w niedzielę około południa, do teraz na miejscu obecni są strażacy. - Miejsce pogorzeliska - spalonej hali magazynowej w Tarnowie Podgórnym wciąż jest dozorowane przez strażaków. Miejscami pojawiają się jeszcze płomienie ognia wewnątrz obiektu. Strażacy dogaszają powstałe zarzewia. Na terenie pozostaje jeden zastęp z JRG 4 Poznań - poinformował w poniedziałek późnym wieczorem mł. asp. Martin Halasz z KW PSP w Poznaniu.

Zimowe ferie nad Bałtykiem w Linea Mare 5* w Pobierowie: ciepły basen, sauny i SPA, komfortowe pokoje oraz CODZIENNE, tematyczne animacje dla dzieci. Rezerwuj wcześniej i złap termin
REKLAMA

W wyniku pożaru nikt nie ucierpiał, ale o swoją przyszłość obawiają się pracownicy. Jak ustalił Głos Wielkopolski, wszystkim pracownikom zapewniono ciągłość zatrudnienia i wynagrodzenie "niezależnie od rozwoju sytuacji". Część osób pracuje zdalnie, inne skierowano do pozostałych oddziałów firmy.

Klienci, których przesyłki mogły ucierpieć w wyniku pożaru, zostali natomiast objęci indywidualną opieką.

Firma podkreśla, że spełniała wszelkie możliwe normy bezpieczeństwa, a w 2024 roku przeszedł modernizację i rozbudowę. Na ten moment wysokość strat nie jest jeszcze znana, szacować je będzie biegły. Przypomnijmy, że w poniedziałek Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji mówił, że mundurowi spodziewają się strat liczonych nawet w setkach milionów złotych.

We wtorek wojewódzka policja przekazała, że znana jest przyczyna pożaru. - 12 stycznia policyjna grupa śledcza z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa przeprowadziła oględziny pogorzeliska po pożarze hali magazynowej w Tarnowie Podgórnym. Biegły z zakresu pożarnictwa wyraził opinię dotyczącą przyczyny pożaru wskazując, że jedynym źródłem ognia była znajdująca się w hali przesyłka z zawartością baterii do hulajnóg. Biegły wykluczył udział osób trzecich w zdarzeniu wskazując jednocześnie na samozapłon baterii. Na tę okoliczność został dzisiaj przesłuchany - informuje podinspektor Iwona Liszczyńska z KWP w Poznaniu.

- Policjanci ustalili, że przesyłka została nadana z firmy na terenie Niemiec i miała ostatecznie trafić do firmy zajmującej się naprawą i konserwacją baterii ma terenie Mazowsza. Obecnie trwa ustalanie wartości strat. O dalszych czynnościach w śledztwie zdecyduje prokurator - dodaje.

@epoznan.pl

Znamy przyczynę pożaru hali Schenker w Tarnowie Podgórnym - zapaliły się baterie autor video: Grzegorz Frankowski

oryginalny dźwięk - epoznan.pl - epoznan.pl

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Jest ostrzeżenie meteo, także dla Poznania!
-1℃
-6℃
Poziom opadów:
2.7 mm
Wiatr do:
13 km
Stan powietrza
PM2.5
13.10 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro