Reklama

Przeszedł 25 km w tenisówkach podczas mrozów. Był wyziębiony, gdy zatrzymała go policja. Okazało się, że mężczyzna ma problemy natury psychicznej

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Shogun/pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Shogun/pixabay.com

W niedzielę dyżurni z Komendy Powiatowej Policji w Wolsztynie otrzymali informację o najprawdopodobniej pijanym mężczyźnie, który idzie poboczem drogi.

Kierowca przekazał policjantom, że pieszy stwarza zagrożenie na drodze, ponieważ nie ma na sobie odzieży ostrzegawczej i jest niemal niewidoczny na drodze.

Mężczyzna szedł drogą nr 305 w okolicy Kaszczoru. Policjanci z posterunku w Przemęcie ruszyli we wskazany rejon w celu odnalezienia mężczyzny. Jednak mężczyzny tam już nie było.

- Zakładając, że mężczyzna mógł zejść na pobocze i stoczyć się do rowu przejechali odcinek pomiędzy Mochami a Kaszczorem zwracając uwagę na każde zagłębienie terenu. Podjęte czynności nie przyniosły jednak efektu. Funkcjonariusze zawrócili i rozpoczęli patrol ulicami Kaszczoru. Późna pora, mróz i panujący od kilku godzin zmrok powodowały, że na ulicach nie było osób poruszających się pieszo - informuje Komenda Powiatowa Policji w Wolsztynie.

Policjanci jednak nie poddali się i postanowili szukać dalej mężczyzny. Postanowili sprawdzić drugą z możliwości i pojechali w kierunku Wielenia, a następnie Wijewa. Dojeżdżając do granicy powiatu wolsztyńskiego nie zauważyli jednak nikogo. Okoliczności podjętych działań sprawiły, że postanowili dojechać do znajdującego się na terenie powiatu leszczyńskiego Wijewa.

- Jak się okazało była to ze wszech miar dobra decyzja, ponieważ już po chwili zauważyli poruszającego się pieszo mężczyznę. Odpowiadał on rysopisowi pieszego ze zgłoszenia. Miał na głowie czapkę, jednak pozostała garderoba nie gwarantowała mu ochrony przed mrozem. Mężczyzna ubrany był w lekkie spodnie i bluzę, a na nogach miał tenisówki. Trząsł się z zimna. Był też wyraźnie pobudzony i odpowiadał zdawkowo na zadawane mu pytania. Po chwili dzięki perswazji policjantów wszedł do radiowozu, by się ogrzać - powiadomiła policja z Wolsztyna.

Badanie wskazało, że mężczyzna był trzeźwy. Jednak miał problemy natury psychicznej. Podczas rozmowy z policjantami powiedział, że idzie z Wolsztyna, jednak nie ma żadnego konkretnego celu, do którego chce dotrzeć. Mężczyzna podał szczątkowe personalia na podstawie których policjanci ustalili, że to 39-letni mieszkaniec oddalonego o około 25 kilometrów Wolsztyna.

- Na miejsce wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego. Ratownicy udzielili mężczyźnie niezbędnej pomocy. Przeprowadzone badanie szczęśliwie nie wskazało zmian spowodowanych przez mróz. Policjanci przewieźli mężczyznę do jego domu i przekazali pod opiekę matce, która nie była świadoma tego, że jej syn niepostrzeżenie wyszedł z domu narażając się na śmiertelne niebezpieczeństwo - poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Wolsztynie.

-----

Jeśli potrzebujesz pomocy bądź wsparcia psychologicznego, zadzwoń pod numer 800 70 2222. To Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym. Jeśli jesteś dzieckiem, najlepiej zadzwoń pod numer 800 12 12 12. To Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka. Dostępny jest także całodobowy Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży - 116 111. W sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia można zawsze dzwonić pod numer 112.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Kolejne ostrzeżenia meteo dla części Wielkopolski
0℃
-4℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
17 km
Stan powietrza
PM2.5
24.40 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro