Autobus w ogniu w Poznaniu. "Jesteśmy dumni z naszego kierowcy."
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Do zdarzenia doszło w czwartkowe popołudnie u zbiegu ulic Psarskie / Koszalińska. Autobus linii podmiejskiej spłonął doszczętnie w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
"Wczorajsze popołudnie przebiegało bardzo dynamicznie. Z żywiołem się nie wygra, żeby autobus spłonął doszczętnie wystarczą 4 min. Te 4 min to czas, żeby ratować życie, a nie mienie. Jesteśmy dumni z naszego kierowcy, który nadzwyczaj sprawnie podjął wszystkie kroki niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa pasażerom" - komentują w mediach społecznościowych przedstawiciele ZUK Rokbus i dziękują zaangażowanym służbom za pomoc.
Do sprawy odnieśli się też przedstawiciele Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu. "Nawet przy zachowaniu najwyższej dbałości o standardy bezpieczeństwa nie da się całkowicie wyeliminować wszystkich zagrożeń i sytuacji losowych. Najważniejsze, że wszyscy pasażerowie zostali bezpiecznie ewakuowani"- przekazano.
"Wczorajsze zdarzenie z udziałem jednego z autobusów naszego Operatora ZUK Rokbus pokazuje, jak ważna jest szybka i profesjonalna reakcja kierowcy oraz służb. Dziękujemy wszystkim zaangażowanym!"- dodają.
O pożarze pisaliśmy tutaj.

