Ktoś porzucił niewidomego psa przy ruchliwej trasie pod Opalenicą? Biegał przerażony między autami
Niebezpieczna sytuacja na trasie Urbanowo - Kurowo.
W czwartek wieczorem do policjantów z Opalenicy dotarło zgłoszenie o psie biegającym po jezdni na trasie Urbanowo - Kurowo. Jak wskazano, zwierzę stanowi zagrożenie dla uczestników ruchu, a przy tym samo może zginąć pod kołami jednego z pojazdów.
- Zdezorientowany piesek wchodził bezpośrednio pod nadjeżdżające pojazdy. Jak się później okazało, zwierzę było również częściowo niewidome, co dodatkowo potęgowało niebezpieczeństwo. Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania, aby zabezpieczyć miejsce i schwytać przestraszonego czworonoga. W akcję pomocy włączył się także jeden z kierowców, którego uprzejmość i empatia okazały się nieocenione - wyjaśnia podkom. Barbara Sobieszek z nowotomyskiej policji.
- Po bezpiecznym złapaniu piesek został przekazany pod opiekę Gabinetu Weterynarii Vetika w Niepruszewie. Pani Katarzyna Piątyszek zadeklarowała pomoc, zapewniając zwierzęciu karmę, ciepło oraz niezbędną opiekę - dodaje.
Policja apeluje do właściciela zwierzęcia o zgłoszenie się do funkcjonariuszy i wyjaśnienie, w jakich okolicznościach pies znalazł się tak daleko od zabudowań. - Porzucanie zwierząt, zwłaszcza w okresie silnych mrozów, skazuje je na cierpienie i śmierć. Jest to forma znęcania się nad zwierzętami, podlegająca odpowiedzialności karnej - zaznacza policjantka. Grozi za to do 3 lat więzienia.


Najpopularniejsze komentarze