Zatrzymanie w taksówce w regionie
Podróżował nią podejrzany o kradzież mężczyzna.
W ubiegłą niedzielę w nocy do policji zgłosił się mieszkaniec gminy Pleszew, informując o kradzieży. Z jego relacji wynikało, że w sobotę odwiedził go 48-letni znajomy.
"Gdy przed północą mężczyzna wyszedł z mieszkania, pokrzywdzony zorientował się, że został okradziony. Z kieszeni spodni wiszących w pokoju zginęły pieniądze w kwocie 500 zł, a także dowód osobisty i dwie karty bankomatowe. Jak ustalili policjanci, mężczyzna użył kart, płacąc w jednym z pleszewskich sklepów. Zakupił m.in. alkohol, napoje energetyczne i papierosy. Doładował też swój telefon za kwotę 100 zł" - relacjonuje asp. szt. Monika Kołaska, oficer prasowy policji w Pleszewie.
Kryminalni ustalili, że mężczyzna może przemieszczać się taksówką. Po godz. 1.00 policjanci zatrzymali pojazd do kontroli. Na miejscu pasażera siedział 48-letni mieszkaniec powiatu tucholskiego, który miał przy sobie skradzione dokumenty oraz część gotówki.
"48-latek został przewieziony do pleszewskiej komendy, gdzie poddano go badaniu na urządzeniu pomiarowym. Badanie wykazało ponad dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Trafił on do policyjnego aresztu. 5 stycznia br. policjanci przedstawili mu łącznie 4 zarzuty dotyczące kradzieży i kradzieży z włamaniem w związku z przełamaniem elektronicznych zabezpieczeń karty bankomatowej" - dodała rzeczniczka.
Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.

