Porwali 16-latka z ulicy i próbowali zgwałcić drewnianym trzonkiem. Jest akt oskarżenia w bulwersującej sprawie z ubiegłego roku
Do zdarzenia doszło w kwietniu w Śremie.
Jak informowaliśmy już na epoznan.pl, 13 kwietnia 2025 roku około 22.00 na ulicy Kolejowej w Śremie czterech mężczyzn wciągnęło do auta 16-latka. - W pojeździe włożyli mu na głowę torbę foliową i grozili pozbawieniem życia oraz dokonaniem na jego szkodę przestępstwa seksualnego. Zabrali mu także telefon o wartości 300 zł. Oskarżeni przemieścili się samochodem w rejon przystani "Marina" przy ul. Nabrzeżnej, gdzie wyciągnęli z jego wnętrza pokrzywdzonego i próbowali zgwałcić drewnianym trzonkiem - wyjaśnia prokurator Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
W trakcie śledztwa ustalono, że w sprawę zamieszanych było więcej osób. 16-latka i 18-latek wystawili swojego kolegę i byli w zmowie z innymi oskarżonymi. "Mózgiem" operacji był natomiast 43-letni ojciec 16-latki, która powiedziała mu, że została skrzywdzona przez porwanego 16-latka. - Dlatego też mężczyzna postanowił "dać nauczkę" nastolatkowi i przybrał sobie do tego swoich wspólników - dodaje.
- Czterej mieszkańcy gminy Śrem w wieku 43, 37, 36 i 17 lat oskarżeni zostali przez prokuratora o bezprawne pozbawienie wolności, wymuszenie rozbójnicze oraz usiłowanie zgwałcenia pokrzywdzonego. Najstarszy i najmłodszy z nich odpowiedzą także za posiadanie narkotyków, a 43-latek dodatkowo za posiadanie bez zezwolenia naboju do Mausera (kal. 7,92 x 57 mm). Wszyscy od dnia zatrzymania pozostają w tymczasowym areszcie. Grozi im kara pozbawienia wolności od lat 3 do 20.
18-latkowi, który wystawił kolegę pozostałym sprawcom, postawiono zarzut ułatwienia porwania i posiadania marihuany. Może trafić do więzienia na 5 lat. 16-latka będzie za swoje zachowanie odpowiadać przed Sądem dla Nieletnich.



Najpopularniejsze komentarze