Krok od tragedii na S5. Bryła lodu z ciężarówki uszkodziła szybę czołową w osobówce. Pasażerka w szpitalu
Do wypadku doszło we wtorek na jezdni w kierunku Poznania w rejonie MOP Pierzyska na terenie powiatu gnieźnieńskiego.
- Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, kierujący pojazdem marki Audi jadąc lewym pasem, wykonał manewr wyprzedzania nieznanego na chwilę obecną kierującego ciągnikiem siodłowym wraz z naczepą. Z ciężarówki w międzyczasie spadła bryła lodu, która przebiła szybę czołową osobówki. Uderzenie było na tyle silne, że pasażerka z obrażeniami twarzoczaszki trafiła do szpitala. Kierowca pojazdu ciężarowego odjechał z miejsca zdarzenia, prawdopodobnie nawet nie zauważając sytuacji - informuje gnieźnieńska policja.
Sprawą zajmują się mundurowi. Trwa poszukiwanie kierowcy pojazdu, z którego spadła bryła lodu. - W przypadku, gdy nieodśnieżony pojazd przyczyni się do spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym innym uczestnikom ruchu lub pasażerom, kierujący naraża się na konsekwencje prawne z artykułu 86 §1 kodeksu wykroczeń, które przewidują mandat karny nie niższy niż 1500 złotych, lub sprawa może być skierowana do sądu. Kiedy pokrzywdzony poniesie poważne obrażenia, a zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako wypadek, sprawca odpowie za przestępstwo z artykułu 177 kodeksu karnego, za które może grozić do 3 lat, a gdy następstwem wypadku jest śmierć, nawet do 8 lat.


