W sylwestrową noc skopał Mustanga zaparkowanego przy ulicy w regionie. Odpowie też za inne przęstepstwo
Do zdarzenia doszło w Zbąszyniu na terenie powiatu nowotomyskiego.
- Jak ustalili policjanci, wszystko zaczęło się jeszcze w ciągu dnia. Spacerując chodnikiem, mężczyzna zwrócił uwagę na zaparkowany czerwony Mustang. Samochód najwyraźniej szczególnie zapadł mu w pamięć - do tego stopnia, że postanowił go sfotografować. Kilka godzin później, już pod osłoną nocy i w wyraźnie sylwestrowym nastroju, ten sam pojazd zaczął mu "przeszkadzać" i postanowił go skopać, powodując tym wgniecenie elementów pojazdu. Zdarzenie zostało zarejestrowane przez monitoring obejmujący parking - informuje podkom. Barbara Sobieszek z nowotomyskiej policji.
Na tym 36-letni mężczyzna nie skończył. Pojechał na jedną ze stacji benzynowych w mieście i zatankował auto na holenderskich tablicach rejestracyjnych, a następnie odjechał, nie płacąc. Policjantom szybko udało się ustalić tożsamość poszukiwanego. Postawiono mu zarzuty - grozi mu więzienie.
- Jeśli czerwony Ford Mustang zaczyna cię denerwować, a dystrybutor paliwa wygląda jak darmowy automat - to nie znak Nowego Roku, tylko sygnał, żeby przerwać imprezę - kwituje policjantka.


