"Muzeum trwałych śladów po kawie, błocie i historii miasta" na siedzeniach w tramwajach? "W MPK Poznań siadanie bywa aktem odwagi"
Na problem z czystością skarży się nasz Czytelnik.
- Podróż komunikacją miejską w Poznaniu to nie tylko przemieszczanie się z punktu A do punktu B. To także emocjonująca gra w zgadywankę: *czy to siedzenie jest bezpieczne?* W MPK Poznań siadanie bywa aktem odwagi porównywalnym z wejściem na zamarznięte jezioro w marcu. Plamy niewiadomego pochodzenia, tajemnicze zacieki i faktury, które widziały więcej niż przeciętny pasażer, skutecznie uczą pokory - pisze Czytelnik epoznan.pl.
- Człowiek zaczyna doceniać stanie - nawet przez czterdzieści minut - bo spodnie są droższe niż bilet miesięczny. Siedzenie staje się luksusem, ale tylko dla odważnych albo nieświadomych. Oczywiście, nikt nie oczekuje sterylności rodem z sali operacyjnej. Ale może warto, by komunikacja miejska nie przypominała muzeum trwałych śladów po kawie, błocie i historii miasta? Czyste siedzenie to nie fanaberia - to podstawowy komfort i szacunek dla pasażera. Bo w końcu MPK wozi ludzi, nie wspomnienia po nich. Tramwaj nr 605 - dodaje.
Kwestia utrzymywania czystości w poznańskich autobusach i tramwajach jest często poruszana przez pasażerów. Wielokrotnie pisaliśmy na epoznan.pl o skargach na osoby przewożące na siedzeniach psy czy trzymające na nich nogi w butach. Przewoźnik regularnie czyści swoje pojazdy, także siedzenia - w przypadku zauważenia zabrudzeń są one czyszczone, a jeśli zabrudzeń nie da się usunąć, są one wymieniane.
MPK podejmuje też działania, by problem zabrudzonych siedzeń minimalizować. W 2022 roku pisaliśmy o testach nowych tkanin na siedzeniach. Sprawdzano ich wytrzymałość i funkcjonalność.


Najpopularniejsze komentarze