Były hydraulik powodował przerwy w dostawie wody na poznańskich osiedlach. Wycinał zawory warte setki złotych, sprzedawał za "dychę"
Mężczyznę zatrzymano na początku grudnia.
Sprawa miała swój początek w czerwcu. Wówczas na ratajskich osiedlach zaczęło dochodzić do kradzieży, które mocno komplikowały funkcjonowanie mieszkańców bloków. Ktoś systematycznie okradał piwnice budynków z zaworów cyrkulacyjnych, które są kluczowe w instalacji odpowiedzialnej za regulację ciepłej wody użytkowej i ogrzewania w mieszkaniach. - Do kradzieży dochodziło na wielu osiedlach, m.in. Piastowskim, Oświecenia, Lecha, Czecha, Armii Krajowej oraz Orła Białego. Sprawca działał zarówno w dzień, jak i w nocy - konsekwentnie i bez pośpiechu - wyjaśnia podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.
Mężczyzna działał przez kilka miesięcy. Policjanci ustalili, że jest to osoba, która świetnie zna się na rzeczy. Jak się okazało, to 42-letni były hydraulik, który doskonale znał konstrukcję instalacji i umiał sprawnie demontować zawory. - Tym bardziej zaskakuje fakt, że skradziony towar sprzedawał w punktach skupu złomu, gdzie za jeden zawór otrzymywał zaledwie około 10 złotych, mimo że jego rzeczywista wartość mogła sięgać nawet kilkuset złotych - dodaje.
Z ustaleń policjantów wynika, że mężczyzna ukradł 221 zaworów, powodując straty na prawie 200 tysięcy złotych. - Jego działalność była wyjątkowo uciążliwa dla mieszkańców - po wycięciu zaworu woda z pionu spływała do piwnic, co skutkowało przerwami w dostawie ciepłej wody oraz ogrzewania w całych klatkach schodowych.
Dzięki współpracy funkcjonariuszy z administracją spółdzielni Osiedle Młodych udało się wytypować sprawcę. 42-latek został zatrzymany 4 grudnia. Postawiono mu 27 zarzutów kradzieży, za co grozi mu do 5 lat więzienia.

