Reklama

Korfantego: "Bardzo przepraszam, ale kot wpadł mi pod koła i zginął na miejscu". Niezwykły wpis mieszkańca Poznania spotkał się uznaniem

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE. | fot. Missingstripy/pixabay.com
ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE. | fot. Missingstripy/pixabay.com

W poniedziałek mężczyzna poinformował swoich sąsiadów, że kot wpadł mu pod koła.

Umieścił wpis na "Nieformalnej Grupie Świerczewskiej", aby powiadomić ewentualnego właściciela kota o jego tragicznym odejściu.

Zimowe ferie nad Bałtykiem w Linea Mare 5* w Pobierowie: ciepły basen, sauny i SPA, komfortowe pokoje oraz CODZIENNE, tematyczne animacje dla dzieci. Rezerwuj wcześniej i złap termin
REKLAMA

- Jeśli to czyjś kotek, to bardzo przepraszam, ale wpadł mi nagle pod koła i zginął na miejscu. Stało się to na ul. Korfantego około 15:55. Kotka zabrałem do domu, zadzwoniłam do Straży Miejskiej - brzmiała treść wpisu.

Sąsiedzi wyrazili szacunek wobec zachowania mężczyzny - Jestem pełna uznania, że zająłeś się nim. Choć sytuacja przykra. Wielki szacunek za postawę - brzmiały komentarze postem.

Okazuje się, że mieszkaniec Poznania zachował się wzorowo, ponieważ po potrąceniu zwierzęcia powinno się zatrzymać pojazd, umieścić trójkąt i przenieść zwierzę w bezpieczne miejsce. Jeśli zwierzę żyje i wymaga leczenia, należy zawieźć je niezwłocznie do weterynarza. Gmina powinna pokryć koszt leczenia poszkodowanego kota lub psa jeśli są to bezdomne zwierzęta.


Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Trudne warunki atmosferyczne od nocy w części regionu. Jest ostrzeżenie drugiego stopnia!
-3℃
-6℃
Poziom opadów:
2.7 mm
Wiatr do:
18 km
Stan powietrza
PM2.5
13.10 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro